Szef polskiego rządu zaznaczył, że z zainteresowaniem przyjął środowe propozycje KE dotyczące reformy Wspólnej Polityki Rolnej UE. Zastrzegł jednak, że, według rządu, bez względu na kształt reformy WPR po wejściu do UE polscy rolnicy muszą mieć zapewnione równe szanse konkurencji z rolnikami z krajów "piętnastki".

- Jest tylko jedna grupa społeczna w Polsce, której dochody wyraźnie wzrosną zaraz wejściu do Unii Europejskiej. Są to właśnie polscy rolnicy - powiedział Verheugen. - Moim zdaniem, pojęcie, że nie będzie równego traktowania rolników, nie jest uzasadnione. Jeżeli równe traktowanie znaczy takie samo traktowanie pod względem kwot i procedur, to wymaga ono także takich samych warunków - dodał.

Polski premier przypomniał o konieczności całościowego spojrzenia na integrację z UE. - Należy pamiętać, że w Polsce pracują nie tylko rolnicy i również interesy innych grup zawodowych, a przede wszystkim to, co może wpłynąć na przyśpieszenie modernizacji poszczególnych regionów naszego kraju, wsi, ale również i naszych miast - musi być brane pod uwagę - zastrzegł Leszek Miller.

Komisarz UE stwierdził, że polskie rolnictwo potrzebuje silnej restrukturyzacji bez względu na to, czy Polska wejdzie do Unii, czy nie. Jedynym pytaniem jest - mówił G. Verheugen - czy chcemy w tym pomocy UE. - A muszę powiedzieć, że Unia oferuje naprawdę znaczące wsparcie - podkreślił. Przyznał jednak, że nie wie, czy kraje "piętnastki" zaakceptują propozycje Komisji. Również jako mylące ocenił doniesienia polskich mediów, - że zaproponowana reforma oznacza skrócenie okresu dochodzenia do pełnego wymiaru dopłat bezpośrednich dla rolników z krajów kandydujących z 10 do 7 lat. Według komisarza, propozycja ta "nie ma nic wspólnego" z długością tego okresu. - O tym w ogóle nie rozmawiano i nie podejmowano wczoraj decyzji w tej sprawie - podkreślił.

Odnosząc się do spraw budżetowych, komisarz podkreślił, że nowe kraje członkowskie nie będą płatnikami netto po przystąpieniu do UE. - Ta zasada została już ustalona - powiedział komisarz Verheugen.