Poniedziałek był szóstym z rzędu dniem zniżki Dow Jonesa, dla którego ubiegły tydzień był najgorszy od czasu otwarcia rynków po atakach z 11 września ubiegłego roku. Ostatni raz sześć spadków z rzędu Dow Jones zanotował w połowie stycznia.
Gracze z obawa czekają na wyniki spółek za drugi kwartał i boja się kolejnych skandali księgowych. Czynniki te przyczyniły się w poniedziałek do osiągnięcia przez euro parytetu wobec dolara, po raz pierwszy od lutego 2000 roku.
Inwestorzy uciekając z giełdy kupowali amerykańskie obligacje skarbowe, które wzrosły szósty dzień z rzędu. Do osiągnięcia przez euro parytetu przyczyniły się także do zwyżki cen metali szlachetnych.
"Tematem dnia jest spadek dolara" - powiedział Brian Pears z Victory Capital Management.
"Akcje spadają wiec traci dolar, a to z kolei powoduje dalsza przecenę na giełdzie. Tak tworzy się błędne koło" - dodał.