Reklama

NBP chce wejść do zarządu KDPW tylnymi drzwiami

Wczoraj nadzwyczajne walne KDPW nie uzupełniło składu rady nadzorczej spółki. Odpowiedni punkt zdjęto z porządku obrad. NBP zamierza wnioskować o kolejne NWZA i chciałby wyboru rady w drodze głosowania grupami - wynika z informacji PARKIETU. To pozwoliłoby mu delegować swojego przedstawiciela do nadzoru nad zarządem KDPW.

Publikacja: 16.07.2002 08:12

Konflikt między bankiem centralnym a zarządem Krajowego Depozytu rozgorzał prawdopodobnie na nowo.

Wczorajsze walne Depozytu uchwaliło jedynie zmiany do statutu spółki, zgodnie z którymi wprowadzono zasadę wspólnej kadencji dla członków rady nadzorczej i zarządu (do tej pory kadencja poszczególnych członków kończyła się w różnym czasie). NWZA zwołano na wniosek NBP, który w radzie KDPW ma jednego przedstawiciela i chciał powiększyć tę reprezentację do dwóch osób.

Sprawa jest na pozór tym prostsza, że w radzie jest wciąż wakat ze względu na to, że zwyczajne walne, pod koniec czerwca, nie zaakceptowało kandydatury Piotra Dziewulskiego, prezesa Stowarzyszenia Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych. Kandydaturę wysuwał NBP. Wczoraj, na wniosek banku, odpowiedni punkt zdjęto z porządku obrad walnego.

Nieoficjalne informacje PARKIETU wskazują, że bank centralny zamierza zwołać kolejne walne Depozytu i powrócić do kwestii uzupełnienia składu rady. Jak wynika z naszych informacji, mimo że chodzi praktycznie o jedno miejsce w organie nadzorczym, chciałby, aby zmian dokonano w drodze głosowania grupami (KDPW ma trzech akcjonariuszy - Skarb Państwa, NBP i GPW; każdy z nich ma jednakowy udział w kapitale i może utworzyć grupę).

Jeśli ten scenariusz się potwierdzi, będzie to miało doniosłe skutki. Pierwszy - wygaśnie kadencja dotychczasowych członków rady i najbliższe NWZA będzie musiało wybrać ją od nowa. Niespodzianek nie powinno być - w organie nadzorczym znajdą się zapewne osoby, które powołało przed kilkoma tygodniami zwyczajne walne. Po co w takim razie wybór grupami?

Reklama
Reklama

Być może kluczowe znaczenie ma przepis kodeksu spółek handlowych, zgodnie z którym jeżeli rada jest wybierana grupami, to każda grupa ma prawo delegować jednego spośród wybranych przez siebie członków rady do stałego indywidualnego wykonywania czynności nadzorczych. Takie osoby mają prawo uczestniczenia w posiedzeniach zarządu z głosem doradczym, a zarząd musi je informować o każdym swoim posiedzeniu.

I o to może chodzić NBP. Wybór członka rady w drodze głosowania grupami dawałby bankowi możliwość bezpośredniego wglądu w prace zarządu KDPW. Przed rokiem bank centralny dążył do zmian w zarządzie Krajowego Depozytu. Nie udało mu się do nich doprowadzić. W tym roku w ogóle z forsowania takiego pomysłu zrezygnował. Ministerstwo Skarbu Państwa i GPW mogły bowiem bez trudu jego pomysły zablokować - tak jak przed rokiem. Tym bardziej że - jak wskazują nasi informatorzy - nie podzielają zarzutów NBP wobec zarządu Krajowego Depozytu. Gdyby było inaczej, zarząd zostałby zmieniony w związku z ZWZA.

Ani przedstawiciele Krajowego Depozytu, ani banku centralnego nie chcieli z nami rozmawiać na temat planów zwołania kolejnego NWZA i proponowanego trybu wyboru członków rady spółki. - Mogę jedynie potwierdzić, że wpłynął wniosek o zwołanie NWZA KDPW i że wnioskodawcą jest NBP - powiedziała nam Elżbieta Pustoła, prezes KDPW.

NBP o Krajowym Depozycie

- Pod koniec czerwca, po ZWZA, które do rady nadzorczej Krajowego Depozytu wybrało jednego przedstawiciela NBP, wystąpiliśmy z wnioskiem o nadzwyczajne walne. Chcemy przywrócić sytuację, jaka miała miejsce w ostatnich latach, a w której mamy 2-osobową reprezentację w radzie - twierdzi wiceprezes NBP Jerzy Stopyra. Ubolewa także, że w składzie rady nadzorczej KDPW nie znalazła się żadna osoba z Ministerstwa Finansów, która reprezentowałaby "niezwykle istotny obszar długu publicznego". Wiceprezes Stopyra przyznał, że wniosek o głosowanie grupami został złożony również po czerwcowym walnym. Czy NBP będzie dążył do powierzenia swojemu przedstawicielowi w radzie indywidualnego nadzoru, wiążącego się z uczestniczeniem w posiedzeniach zarządu KDPW? - Chcemy, aby rada pracowała efektywnie - mówi jedynie J. Stopyra.- Zależy nam na tym, aby KDPW dbał o rozwój wtórnego rynku obligacji, który powinien być jak najbardziej płynny, aby dbał o jakość rozliczeń z NBP, a z drugiej strony, aby jak najbardziej sprawna była współpraca Depozytu z GPW. Jeśli te zadania będą realizowane, to nie widzę żadnych problemów - zapewnia wiceprezes Stopyra. Ocenia jednak, że KDPW ma obecnie "wiele rzeczy do zrobienia".

Pytany o konflikt między NBP a zarządem KDPW, stwierdził: - Nie wiem, o jakim konflikcie jest mowa. Jeśli KDPW będzie spełniał swoje zadania we wspomnianych przeze mnie obszarach, to z pewnością wszyscy będziemy usatysfakcjonowani. Przyznał jednak, że jeśli Krajowy Depozyt nie będzie należycie pełnił swoich funkcji, to bank centralny będzie podejmował wszelkie kroki, aby to zmienić.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama