We wspomnianym obszarze 49-51 zł usytuowane były następujące linie wyznaczające średnioterminowe wsparcia. Po pierwsze - przyspieszona linia trendu wzrostowego opisująca wzrostową tendencję, jaka towarzyszyła notowaniom akcji spółki od połowy 2000 r. do początku tego roku. Prosta poprowadzona po dołkach z października 2000 r. oraz przełomu września i października 2001 r. wyznaczała średnioterminowe wsparcie na poziomie około 51 zł. Po drugie, na wysokości 49,30 zł znajduje się lokalny szczyt koniunktury z początku 2000 roku.
Na początku maja przebicie opisanego obszaru wsparcia stało się faktem za sprawą dynamicznej zniżki, sięgającej około 10%. Zarówno impet, jak i zasięg spadków, potwierdzonych zwiększoną aktywnością inwestorów, wyrażaną w skali dziennych obrotów, każe uznać wygenerowany sygnał za niezwykle istotny.
Szukając kolejnych "dowodów" słabości byków, poddajmy analizie falę korekcyjną, jaka pojawiła się na wykresie kursu akcji Jelfy, bezpośrednio po pojawieniu się omawianych sygnałów sprzedaży. Zauważmy, iż zwyżki te dwukrotnie zatrzymywały się na poziomie około 49 zł, czyli na wysokości dopiero co przełamanego wsparcia, które teraz bardzo skutecznie ogranicza potencjał wzrostowy waloru.
Negatywne dla posiadaczy akcji Jelfy wnioski uzasadnia układ średnich. Wysyłają one silne sygnały poważniejszego "zapalenia płuc" w postaci przecięcia w dół średnich SK-90 i SK-180 przez odpowiednio SK-45 i SK-90. Sam kurs znajduje się poniżej dłuższych średnich, ale również i SK-15 spycha go w dół.
Gdzie zatem szukać poziomów, na których trwająca już szósty miesiąc tendencja zniżkowa mogłaby wyczerpać swój potencjał? Dziś nie jest łatwo odpowiedzieć na to pytanie. Pamiętajmy, iż kurs akcji porusza się nadal powyżej linii długoterminowego trendu wzrostowego. Prostą wyznaczającą najbardziej istotne obecnie wsparcie prowadzimy po lokalnych minimach z lat 1998 i 2000. Wyznacza ona obecnie wsparcie na wysokości około 42 zł. Z wysokości dwumiesięcznej konsolidacji wynika możliwość spadku ceny do 41,10 zł.