Reklama

Na rynku wrze od spekulacji

Kurs KGHM spadł wczoraj o 6,3%, do 12,75 zł, przy drugich pod względem wielkości obrotach na rynku. Pojawiły się spekulacje o tym, że: audytor zgłosi uwagi do wyceny Telefonii Dialog, pracownicy żądają natychmiastowej wypłaty premii, do wyprzedaży akcji przystąpił duży polski inwestor. Spółka uspokaja, że nic złego się nie dzieje.

Publikacja: 19.07.2002 08:42

Przecena akcji KGHM była o ponad dwa razy wyższa do spadku indeksu WIG20 (2,8%). Obroty na spółce podliczono na prawie 30 mln zł. Ich wartość w porównaniu z sesją w środę wzrosła o ponad 100%.

Na rynku pojawiły się spekulacje, że audytor zgłosi uwagę do księgowania w 100% zależnej Telefonii Dialog. KGHM cały czas wykazuje w swoim bilansie akcje tej firmy po cenie nabycia, wynoszącej ponad 875,7 mln zł. W opinii wielu analityków, rzeczywista wartość Telefonii Dialog, ponoszącej duże straty, jest o wiele niższa. Inwestorzy obawiają się, że KGHM w końcu będzie musiał utworzyć rezerwy na swoją spółkę zależną.

- Należy pamiętać, że raport kwartalny jest tylko przeglądany przez audytora. Ponadto sprawa księgowania Telefonii Dialog jest znana od dawna i nie wiem, dlaczego właśnie teraz miałaby być tak ważna. Moim zdaniem, powinna być wyjaśniona w raporcie za 2001 r. Uważam, że zaksięgowanie Telefonii Dialog na około 300 mln zł byłoby bardziej wiarygodne - powiedział Rafał Jankowski, analityk CDM Pekao.

Inwestorów mogła przestraszyć również plotka o tym, że pracownicy żądają natychmiastowej wypłaty premii za rekordowe wyniki produkcyjne w 2001 r. i mogą zagrozić strajkiem. Taka premia to wydatek dodatkowych około 90 mln zł. - Nie ma żadnego zagrożenia strajkiem. Zarząd informował pracowników, że jest gotów wypłacić premię specjalną. Jej ostateczna wielkość nie jest jeszcze znana. Ponadto chcę uspokoić inwestorów i poinformować, że nic złego w spółce się nie dzieje. Kilka dni temu podpisaliśmy kontrakt na dostawę miedzi do Chin na 400 mln USD - powiedziała Renata Łuczyńska, rzecznik prasowy KGHM.

Na rynku pojawiały się również spekulacje, że do wyprzedaży akcji przystąpił polski inwestor finansowy, dysponujący pakietem około 2 mln zł akcji (wczoraj wolumen wyniósł prawie 1,16 mln sztuk). Miałaby to być jego reakcja na zmniejszenie zaangażowania w KGHM przez fundusze emerytalne. Na koniec czerwca w portfelach OFE było łącznie 2,15% akcji miedziowego koncernu, podczas gdy pół roku wcześniej miały one ponad 8,3% walorów.

Reklama
Reklama

Na przecenę akcji KGHM mają również wpływ spadki kursu dolara i ceny miedzi. - W ostatnich tygodniach spółka trzymała się stosunkowo mocno m.in. dlatego, że złoty tracił na wartości. Ukształtowanie się w dłuższym terminie kursu dolara na poziomie około 4,05 zł to zła informacja dla KGHM. Ponadto ostatnio mieliśmy też do czynienia z korektą na rynku miedzi - powiedział Krzysztof Kaczmarczyk, analityk Deutsche Banku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama