- O konsolidacji będzie można mówić wtedy, gdy wszystkie te podmioty będą zdrowe finansowo. Jeżeli połączymy firmy chore, to będzie można mówić jedynie o szpitalu - powiedział Jacek Piechota podczas sejmowej debaty na temat przyszłości Stoczni Szczecińskiej i przemysłu stoczniowego.
Zanim dojdzie do konsolidacji, Agencja Rozwoju Przemysłu dokapitalizuje Stocznię Szczecińską Nową, spółkę powstałą na bazie Stoczni Szczecińskiej SA.
Z powodu kryzysu przemysłu stoczniowego rząd zdecydował się na udzielenie gwarancji i poręczeń kredytowych dla zakładu H. Cegielski w wysokości do 150 mln zł. Stocznia Gdynia, która ma największy portfel zamówień, ma natomiast otrzymać gwarancje w wysokości do 150 mln dolarów.
Polska chce i potrafi
Gwarancje dla Stoczni Gdyńskiej są konieczne, bo banki zaliczyły tę spółkę do grupy podmiotów wysokiego ryzyka, co oznacza, że banki nie chcą udzielać jej kredytów. Gwarancje skarbowe mają zniwelować ryzyko kredytowania Stoczni Gdynia.