Konsekwencją ostatnich spadków jest przełamanie wsparcia, które na poziomie 219,5 zł wyznaczał dołek z końca lutego. Ponieważ kształtowaniu tej bariery towarzyszyły najwyższe w historii obroty, jej przełamanie jest istotnym sygnałem umocnienia trendu. Ten, kto nabył wtedy akcje, może teraz każdy wzrost kursu wykorzystywać do sprzedaży papierów i ograniczania strat. Wobec faktu, że kurs jest najniższy od czasu połączenia obydwu banków, trudno jest wskazać poziom, na którym popyt na te akcje może się zwiększyć. Uznając za poprzednika obecnego podmiotu BPH, solidne wsparcie jest dopiero w okolicach 150 zł. Próby wzrostu mogą zostać zatrzymane już na połowie wysokiej piątkowej świecy - 214 zł.