Reklama

Bank może utworzyć niższe rezerwy

Pekao SA w związku ze sprzedażą dwóch statków, które stanowiły zabezpieczenie kredytu udzielonego Stoczni Szczecińskiej, może utworzyć niższe rezerwy za II kwartał br. Bank nie podał wartości transakcji. Szacuje się jednak, że od nabywcy - armatora z Danii - otrzymał około 54 mln dolarów (220 mln zł).

Publikacja: 20.07.2002 09:02

- Bank w związku ze sprzedażą dwóch statków rozważa możliwość utworzenia w II kwartale mniejszych rezerw na zaangażowanie w Stoczni Szczecińskiej. Decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta. Jednak przeprowadzenie tej transakcji umacnia nas w przekonaniu, że maksymalna strata, jaką bank może ponieść na kredytach dla Stoczni Szczecińskiej, wyniesie 150 mln zł - powiedział PARKIETOWI Sebastian Łuczak, rzecznik Pekao. Bank podtrzymuje tegoroczną prognozę zysku netto w wysokości 1 400 mln zł ,wobec 1 252 mln zł w 2001 roku.

- To, że Pekao sprzedał statki, nie znaczy, że na nich nie stracił. Nie wiadomo bowiem, czy stocznia budując je, wydała kredyty zgodnie z przeznaczeniem. Szacuję, że bank mógł sprzedać statki za około 54 mln USD, po 27 mln USD każdy - powiedział PARKIETOWI Dariusz Górski, analityk ING Securities. Oznacza to, że Pekao może odzyskać ponad 220 mln zł, licząc po obecnym kursie dolara, wobec zaangażowania kredytowego w stoczni w wysokości 498 mln zł.

Według Roberta Sobieraja, analityka z DM Banku Handlowego, sprzedaż statków to dobra informacja dla Pekao. - Jednak nie zmienia ona naszego nastawienia do spółki, bo już wcześniej zakładaliśmy, że do końca tego roku sprzeda ona finansowane przez siebie statki. Wpływ tej transakcji należy bardziej oceniać w kategoriach psychologicznych. Jest to bowiem potwierdzenie przedstawionych kilka tygodni temu zamierzeń zarządu - dodał.

Podobnego zdania jest Andrzej Nowaczek z londyńskiego CSFB. W jego opinii, wielu inwestorów na rynku miało wątpliwości, czy bank zdoła sprzedać statki. Realizacja tej transakcji uwiarygodnia zamierzenia zarządu.

Pekao podał, że oczekiwany termin dostarczenia odbiorcy pierwszego ze statków upływa w lipcu. Obecnie odbywa on próbny rejs. Drugi statek ma być gotowy w listopadzie 2002 roku. Pekao podał, że warunki transakcji są zgodne z jego wcześniejszymi szacunkami. Bank nie ujawnił jednak wartości tych transakcji, zasłaniając się tajemnicą.

Reklama
Reklama

Przypomnijmy, że zabezpieczeniem kredytów udzielonych stoczni był zastaw rejestrowy na czterech statkach. W czerwcu Pekao szacował, że na dokończenie ich budowy trzeba będzie jeszcze wydać 100 mln zł. Wówczas z przedstawionych przez niego informacji wynikało, że jeden ze statków (prom) jest już ukończony, a drugi wymaga jeszcze 84 dni budowy (ukończony w 90%). Oba z nich były przedmiotem negocjacji z nabywcami. I to prawdopodobnie one zostały sprzedane. Trzeci statek finansowany przez Pekao to chemikaliowiec. Jego cenę szacuje się na 50 mln USD. Ocenia się, że bank może mieć problem z jego sprzedażą. Wymaga on jeszcze 55 dni budowy, która jest zaawansowana w 85%. Do ukończenia ostatniego statku potrzeba jeszcze 105 dni.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama