Leszek Jędrzejewski posiada obecnie blisko 5% akcji ZREW i zamierza zwiększyć to zaangażowanie do 20%. Z naszych ustaleń wynika, że z osiągnięciem celu może mieć problemy. Tym bardziej że dotychczas nie rozpoczął negocjacji z największymi akcjonariuszami spółki. Blisko 25-proc. pakietem jej akcji dysponuje Polimex Cekop, a ponad 20% ma Rafako. Powyżej 5% udziału ma jeszcze Skarb Państwa i spółka Tabex. Mniejsze pakiety trzymają pracownicy i inne osoby fizyczne, które od wielu lat rejestrują na walnych zgromadzeniach spółki podobne udziały.
- Traktujemy inwestycję w ZREW jako długoterminową i nie mamy zamiaru pozbywać się akcji. Nie znamy inwestora, który ogłosił wezwanie do ich sprzedaży. Naszym zdaniem, zaproponował on jednak mało atrakcyjną cenę - stwierdził Grzegorz Jagielski, zastępca dyrektora finansowego Polimex Cekop.
Podobnie komentują sprawę przedstawiciele Rafako. - Nikt się do nas nie zgłaszał z żadnymi propozycjami. Przyjrzymy się jednak ofercie przedstawionej w wezwaniu. Myślę jednak, że cena jest nie do przyjęcia - powiedział Zbigniew Miazek, członek zarządu Rafako.
Opinii o wezwaniu nie przedstawił dotychczas zarząd spółki, który również nie miał jeszcze kontaktu z prywatnym inwestorem.
ZREW specjalizuje się w remontach i modernizacjach maszyn oraz urządzeń w energetyce i przemyśle. Co roku wypracowuje zysk netto na poziomie 3-4 mln zł, z którego regularnie wypłaca akcjonariuszom dywidendy. W czwartek na zamknięciu walor spółki wyceniano na 21,9 zł. Zapisy w wezwaniu można składać do 2 sierpnia. Pośrednikiem jest DM BIG-BG.