Aż o 14,1% spadł wczoraj kurs warszawskiego producenta oprogramowania Simple. Spółka nie informowała o żadnych wydarzeniach, które uzasadniałyby tak dużą zniżkę. Przyczyną przeceny była praktycznie zerowa płynność. Wartość obrotu wyniosła zaledwie 1,5 tys. zł. Tymczasem w ostatnich dniach nastąpiły roszady w akcjonariacie spółki. W piątek o zbyciu 7 tys. papierów Simple poinformował jeden z członków zarządu. Okazało się, że nabywcami walorów było dwóch przedstawicieli rady nadzorczej. Jeden z nich, Marcin Kłopociński, przekroczył w ten sposób 5% głosów na WZA warszawskiej firmy. Posiada obecnie akcje uprawniające do wykonywania 5,85% głosów na walnym Simple.