Do przetargu na zakup chorwackiej rafinerii wystartowało 10 firm. Jego specyfikacja nie określała jednoznacznie, jakie koncerny mogą do niego przystąpić. - Ponieważ Chorwaci mieli z czego wybierać, zdecydowali się w trakcie przetargu na odrzucenie właśnie tych firm, które nie miały bezpośredniego dostępu do złóż i ie miały doświadczenia w ich wydobyciu - powiedział Ireneusz Wypych z biura prasowego PKN ORLEN.

Zdaniem analityków, widać, że preferowane są spółki rosyjskie - Łukoil i Rosnieft.

Jak twierdzi Grzegorz Lityński z DM BZ WBK, przegrana płockiego koncernu w walce o INA nie odbije się negatywnie na spółce i jej działalności. Uczestnictwo w przetargu pozwoliło natomiast poznać dokumentację przetargową i wystarczyło do tego, aby podbić cenę, jaką zapłaci zwycięzca przetargu.

W 2001 r. chorwacka INA przerobiła 2 mln ton ropy naftowej. Poprzez własną sieć (450 stacji) sprzedała 1,2 mln ton paliwa. W 2000 r. firma przyniosła ponad 52 mln euro straty, a w następnym miała już 96 mln euro zysku.