Reklama

Notowania większości spółek spadają

Na GPW obecnych jest aż 35 spółek budowlanych. To najliczniejsza branża na giełdzie. Dobrze odzwierciedla ona jednak największą słabość naszego rynku - spośród dużej liczby firm, tylko kilka można brać pod uwagę przy doborze akcji do portfela. Z uwagi na niską płynność i niekorzystne trendy, w tej chwili trudno jed-nak wskazać jakąkolwiek spółkę z tego sektora, w którą można by zainwestować.

Publikacja: 24.07.2002 10:12

Indeks grupujący spółki budowlane znajduje się w długoterminowym trendzie spadkowym od maja 1997 r. W trakcie spekulacyjnej gorączki, zakończonej na początku 2000 r. pęknięciem bańki internetowej, notowania firm budowlanych wzrosły, jednak wskaźnik nie pobił wcześniejszego rekordu. Najwyższą wartość (2315 pkt.) osiągnął wtedy 4 lutego 2000 r. Od tamtej pory spadł o 68%, do najniższego poziomu w historii. Nawet najpoważniejsze w czasie bessy korekty trendu spadkowego nie przynosiły wzrostu indeksu większego niż o ok. 10%. To najlepiej świadczy o słabości branży.

W tej chwili nie ma sygnałów odwrócenia negatywnej tendencji. Wprawdzie na wykresach wskaźników krótkoterminowych pojawiają się pozytywne dywergencje, ale - jak pokazuje przeszłość - za-powiada to korekty, a nie istotną zmianę trendu. Tak też będę traktować próby wzrostu, podjęte bez wcześniejszej konsolidacji.

Z uwagi na przyspieszenie spadków w ostatnim czasie, odreagowanie może być gwałtowne. Najbliższy opór to majowy dołek na poziomie 900 pkt., ale biorąc pod uwagę dotychczasowe osiągnięcia byków na rynku akcji budowlanych, zwyżka aż do tej wartości jest mało prawdopodobna. Większe są szanse na to, że - podobnie jak w przeszłości - korekta zamknie się ok. 10-proc. wzrostem kursu.

Ciekawa spółka

Budimex - zakończył się średnioterminowy trend wzrostowy na rynku tych akcji. W połowie czerwca wykres kursu znalazł się poniżej linii trendu, obejmującej ostatnie 9 miesięcy notowań. Ważnym faktem, świadczącym o słabnięciu popytu, jest spadek wykresu kursu poniżej styczniowego szczytu. We wcześniejszej fazie wzrostów takie zachowanie, kiedy notowania spadały poniżej ukształtowanego wcześniej średnioterminowego wierzchołka, nie miało miejsca.

Reklama
Reklama

Przełamanie na poniedziałkowej sesji wsparcia, które wyznaczał dołek z 2 lipca, jest sygnałem zmiany trendu z bocznego na spadkowy. To zachęta do pozbywania się tych akcji, które do tej pory bardzo dobrze znosiły dekoniunkturę na GPW. Oczekuję korekty całego 9-miesięcznego wzrostu i spadku notowań przynajmniej do 27 zł.

Zwracam uwagę, że trend długoterminowy na rynku akcji Budimeksu od lutego 1997 r. ma kierunek boczny. W ramach tej tendencji cena akcji zmienia się w przedziale od 11 do 40 zł, przy czym ostatni dołek ukształtował się na poziomie 17 zł. Skoro teraz trend wzrostowy załamuje się w pobliżu górnej granicy konsolidacji, to spadek może być bardziej dotkliwy, niż miałoby to miejsce w przypadku zwykłej korekty.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama