Brytyjski bank zarobił w pierwszej połowie br. 457 mln funtów, wobec 703 mln funtów w analogicznym okresie 2001 r. Silny spadek zysku wiązał się z koniecznością dokonania odpisów w wysokości 378 mln funtów na pokrycie ryzykownych inwestycji. Bank, który specjalizuje się przede wszystkim w kredytach hipotecznych, boryka się z coraz większym problemem złych długów.

Niekorzystnie na wyniki Abbey wpłynęło też zaangażowanie finansowe w amerykańskiego bankruta - Enron i oczywiście bessa panująca na rynku akcji. Spowodowała ona, że musiał on dofinansować swoją jednostkę ubezpieczeniową, by była ona w stanie na bieżąco realizować zobowiązania. Słaba kondycja finansowa była powodem zrezygnowania w ubiegłym tygodniu z usług dyrektora generalnego Iana Harleya.