Reklama

Upadłość w zawieszeniu

Na 8 sierpnia warszawski sąd gospodarczy przełożył ogłoszenie wyroku w sprawie Oceanu. Trzej wnioskodawcy podtrzymali swoje pozwy żądające upadłości handlowej firmy. Jedyną jej szansą pozostało uzupełnienie dokumentów i przedstawienie wiarygodnego programu ratowania spółki.

Publikacja: 30.07.2002 09:22

Na początku sąd skrytykował Szymona Jachacza, prezesa Oceanu za niedostarczenie dokumentów prezentujących aktualną kondycję finansową firmy, o co spółka była proszona w marcu bieżącego roku.

Prezes Jachacz nie potrafił wyjaśnić tego niedopatrzenia. Stwierdził jedynie, że wysyłał prośby o przesunięcie terminów, w tym przeniesienie rozprawy na wrzesień. Następnie poinformował, że w każdej chwili sytuacja przedsiębiorstwa może ulec zmianie.

W miniony piątek do KPWiG wpłynął wniosek o zgodę na przejęcie kontroli nad spółką przez Agencję Rozwoju Regionalnego z Sieradza. O ile złożenie takiego wniosku było zapowiadane już od dłuższego czasu, o tyle nowością jest jego autor. Dotychczas jako potencjalny inwestor wskazywana była firma Karbo Eksport. Jej przedstawiciel znalazł się nawet w składzie rady nadzorczej Oceanu.

Według Szymona Jachacza, rozmowy z ARR były prowadzone już w ubiegłym roku. Jednak dopiero teraz zdecydował się on na złożenie dokumentów, tłumacząc to przedłużającymi się negocjacjami z bankami. Ponoć ING BSK już zgodził się na redukcję zadłużenia, Kredyt Bank zamierza to zrobić w najbliższych dniach, a GBG uzależnił to od zgody Komisji.

Taki obraz sytuacji najwyraźniej nie usatysfakcjonował trzech wierzycieli, których wnioski o upadłość rozpatrywane są jednocześnie. Zarówno gdańska firma JAX (wierzytelność wraz z odsetkami rzędu 1,3 mln zł), szczecińska Polscy Brokerzy Morscy (1,3 mln zł) oraz Pekao SA (32 mln zł) podtrzymali swoje stanowiska.

Reklama
Reklama

Wskazywali oni na nieregulowanie zobowiązań od ponad roku, wielomilionowe straty spółki oraz aktywa w postaci nieruchomości o kilkakrotnie mniejszej wartości niż zobowiązania. Ponadto - jak to określono - mało wiarygodne są wyjaśnienia dotyczące wejścia inwestora.

Z pytań zadawanych przez sąd można wywnioskować, że niezbyt wierzy on, iż spółce uda się podwyższyć kapitał. Papiery o wartości 31 mln zł mają być obejmowane po 1 zł za sztukę, a tymczasem kurs na GPW to zaledwie 0,13 zł. Na tyle bowiem wyceniano Ocean, tuż przed zawieszeniem notowań na GPW w poniedziałek o godzinie 10.30.

Pomimo wszystkich tych wątpliwości sąd postanowił dać szansę warszawskiej spółce. Na 8 sierpnia wyznaczono datę ogłoszenia wyroku. Do tego dnia Ocean ma czas na uzupełnienie dokumentacji związanej z sytuacją firmy oraz oczekiwanym wejściem inwestora. Po rozprawie Szymon Jachacz nie chciał rozmawiać z PARKIETEM. Wspomniał jedynie, że zdąży dostarczyć dokumenty.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama