Wartość transakcji jest o 26% mniejsza od kwoty, którą przed rokiem zapłacił za tę firmę europejski potentat tej branży - Schneider Electric. Przejęcie to zostało jednak zablokowane przez władze antymonopolowe Unii Europejskiej, zmuszając Schneidera do sprzedaży zakupionej spółki. Trybunał Europejski rozpatruje odwołanie od tej decyzji. Jeżeli wyrok będzie korzystny dla Schneidera, wówczas może on odstąpić od transakcji z KKR i Wendelem, płacąc 180 mln euro.

Do przejęcia firmy Legrand zachęciła obu partnerów niska cena jej akcji. Od początku bieżącego roku KKR i jego konkurenci zakupili już europejskie przedsiębiorstwa o łącznej wartości 20,7 mld USD, prawie dwa razy większej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Kwota ta nie obejmuje przejęcia Legrand, które jest największą tego rodzaju transakcją w Europie, dokonaną przez firmę wyspecjalizowaną w zakupach przedsiębiorstw.

KKR oraz jego rywalom sprzyja ogólny spadek notowań, a także fakt, że wobec ogólnie złej koniunktury słabsza jest konkurencja ze strony spółek poszczególnych branż, które mniej interesują się przejęciami, skupiając uwagę na redukcji kosztów. Zakup Legrand nastąpił zaledwie w dwa dni po przejęciu przez KKR za 1,69 mld euro siedmiu jednostek przemysłu elektromaszynowego należących do niemieckiego koncernu Siemens, jak również tamtejszej spółki telekomunikacyjnej Tenovia.

Firmy wyspecjalizowane w kupowaniu przedsiębiorstw inwestują zwykle w te z nich, które uważają za niedowartościowane. Transakcje są na ogół finansowane dzięki zaciągniętym kredytom, a środki na ich spłatę pochodzą z wpływów uzyskiwanych przez przejęte spółki względnie ze sprzedaży aktywów. KKR sprzedaje przedsiębiorstwa średnio w siedem lat po ich zakupie. Największym przejęciem dokonanym przez tę firmę był zakup w 1989 r. za 31,4 mld USD amerykańskiej spółki RJR Nabisco. Wendel posiada udziały w takich czołowych firmach europejskich, jak Cap Gemini czy Valeo.