Z informacji przekazanych nam przez analityków wynika, że według badań Emerging Portfolio (firmy badającej przepływy kapitału w funduszach inwestycyjnych), w ciągu ostatnich trzech miesięcy udział gotówki w portfelach funduszy akcyjnych, inwestujących na rynkach rozwijających się wzrósł kosztem akcji o 5,7%. Pozycje zamykano praktycznie na wszystkich rynkach wschodzących. W naszym regionie najboleśniej odczuwa to warszawska giełda. Z danych za czerwiec wynika, że saldo inwestycji funduszy emerging markets na GPW było ujemne (odpłynęło blisko 20 mln USD). Zdaniem specjalistów, lipiec był pod tym względem jeszcze gorszy.
Analizując sytuację od początku roku, bilans inwestycji zagranicznych (łącznie wszystkich instytucji) w akcje polskich spółek jest najgorszy w historii. Do końca czerwca z warszawskiego parkietu wypłynęło 326 mln USD. Według szacunków, wartość ta po lipcu przekroczy 500 mln USD. Bilans portfelowych inwestycji zagranicznych w akcje polskich spółek może być w 2002 roku ujemny po raz drugi z rzędu. Na ucieczkę od inwestycji w polskie walory wskazywał już bilans za 2001 rok, który zamknął się odpływem środków na poziomie 306 mln USD. Przypomnijmy, że jeszcze w 2000 roku był on dodatni i wynosił 866 mln USD.
- Niestety, mamy obecnie najgorsze parametry makroekonomiczne spośród najważniejszych emerging markets naszego regionu. Nasze akcje relatywnie są także ciągle przewartościowane - stwierdził Robert Nejman, doradca inwestycyjny CA IB Investment Management.
Wyjście z inwestycji w polskie akcje widać również na przykładzie sprzedaży akcji przez posiadaczy kwitów depozytowych polskich spółek. Deutsche Bank Trust Company Americas (dawniej Bankers Trust Company - bank depozytariusz w programie kwitów depozytowych KGHM Polska Miedź) poinformował wczoraj, że zmniejszył stan posiadania akcji KGHM o 2,03% w stosunku do 4 kwietnia 2002 r. Przypomnijmy, że jeszcze w grudniu 2000 roku bank depozytariusz miał 23,25% walorów miedziowej spółki (46,5 mln akcji). Papiery KGHM były wyceniane wtedy na 27 zł. Obecnie jedna akcja kosztuje 11,15 zł. Zagraniczni inwestorzy "wychodzą" również z PKN ORLEN, o czym informuje przekazany trzy dni temu komunikat. Depozytariusza (Bank of New York), którego w płockiej firmie spadł o 2 pkt. proc. i wynosi 16,81%. Dwa lata temu w BNY miał 27,4% papierów PKN ORLEN. Bank of New York sprzedawał też w czerwcu akcje Pekao SA.
O negatywnym nastawieniu inwestorów do Polski i polskich spółek mogą świadczyć również dokonane w ostatnim czasie obniżki ratingów. W środę agencja Standard & Poor`s obniżyła do A z A+ długoterminową ocenę wiarygodności kredytowej dla polskich obligacji denominowanych w złotych. Była to pierwsza redukcja od czterech lat. Jej powodem jest zbyt luźna polityka fiskalna prowadzona przez rząd.