Plan konstruowano m.in. biorąc pod uwagę pomoc zewnętrzną, co pozwoliło określić wynik finansowy o 30 proc. wyższy od tego, który byłby wypracowany własnymi siłami przez bank" - powiedział PAP w piątek Podsiadło. Na początku roku bank ogłosił prognozę, według której zysk netto PKO BP ma wzrosnąć w tym roku do 1,2 mld zł z 1,1 mld zł w 2001 roku. "Ta część wyniku, która nie jest uzależniona od pomocy zewnętrznej, będzie osiągnięta" - dodał prezes PKO BP. Zysk netto PKO BP w pierwszej połowie 2002 roku wyniósł 720,9 mln zł wobec 704,3 mln zł zaplanowanych przez bank na ten okres, a zysk brutto wyniósł w pierwszej połowie 2002 roku 992,7 mln zł wobec planu 984,8 mln zł. Wcześniej bank poinformował, że utworzył rezerwy w wysokości 145 mln zł na należności związane z upadłością Stoczni Szczecińskiej. Według źródeł bankowych PKO BP był zaangażowany w kredytowanie stoczni na 230 mln zł.

PROGRAM NAPRAWCZY ZAKOŃCZY SIĘ W 2003 ROKU

Bank PKO BP jest w trakcie realizacji dwuletniego programu naprawczego, w ramach którego Narodowy Bank Polski wykupił niskooprocentowane obligacje o wartości 3,2 mld zł, na które została zamieniona część rezerwy obowiązkowej. PKO BP został też zwolniony z rezerwy obowiązkowej do kwoty 800 mln zł i otrzymał 600 mln zł pożyczki z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, którą musi spłacić do września 2003 roku. "Najważniejsze, finansowe elementy programu zostały już osiągnięte, nad innymi pracujemy. Realizacja całego programu naprawczego powinna zakończyć się przed grudniem 2003 roku, czyli wcześniej niż zakładano" - powiedział Podsiadło. Pod koniec 2000 roku w ramach pomocy rząd dokapitalizował bank pakietem akcji Stalexportu i KGHM. "Nasze zaangażowanie w tych spółkach nie jest strategiczną inwestycją banku. Nie zamierzamy być długookresowym udziałowcem w przedsiębiorstwach przemysłowych czy handlowych. Zgodnie ze strategią, PKO BP stara się raczej mieć udziały w instytucjach finansowych, które mogłyby uzupełniać naszą ofertę rynkową" - dodał Podsiadło. Bank ma 13,96 proc. akcji Stalexportu i 5,38 proc. akcji KGHM Polska Miedź.

BANK GOTÓW DO WEJŚCIA NA GPW W DRUGIEJ POŁOWIE 2003 ROKU Andrzej Podsiadło poinformował, że PKO BP będzie gotowy do debiutu na giełdzie najwcześniej w drugiej połowie przyszłego roku. "Bank będzie gotów do publicznej oferty w drugiej połowie 2003 roku, ale ostateczna decyzja należy do właściciela" - dodał prezes PKO BP. Niedawno wiceminister Skarbu Państwa Małgorzata Ostrowska poinformowała PAP, że zamierza uplasować 25-30 proc. akcji PKO BP na giełdzie w 2003 roku. Wcześniej MSP podawało, że planuje skierować na giełdę mniejszościowy pakiet akcji banku na przełomie 2003 i 2004 roku. MSP nie informowało, jaki pakiet chciałoby sprzedać poprzez giełdę.

ZADANIA DLA ZARZĄDU - INFORMATYZACJA, BANKOWOŚĆ KORPORACYJNA W opinii prezesa PKO BP, jednym z najważniejszych zadań, przed którymi stoi powołany w czerwcu nowy zarząd banku jest proces informatyzacji banku. "W najbliższym czasie zamierzamy ogłosić przetarg na dostawę systemu informatycznego, ale teraz trwają jeszcze prace nad określeniem potrzeb banku w zakresie informatyzacji" - powiedział Podsiadło. "Będziemy także rozwijać bankowość korporacyjną, ale w tym obszarze nie mamy ambicji osiągnięcia pozycji lidera. Chodzi raczej o uzupełnienie oferty rynkowej banku i podnoszenie jego konkurencyjności" - dodał prezes PKO BP. Podsiadło poinformował też, że bank będzie starał się osiągnąć czołową pozycję w obsłudze firm z sektora małych i średnich przedsiębiorstw oraz w obsłudze funduszy unijnych po przyjęciu Polski do Unii Europejskiej. Poprzednia prezes PKO BP Henryka Pieronkiewicz nie wykluczyła możliwości zaangażowania się banku w ubezpieczenia na życie. "Już od dłuższego czasu rozważane są plany zaangażowania się PKO BP w sektor ubezpieczeń. Jest to potencjalnie korzystny obszar dla banku, niemniej żadne decyzje nie zapadły" - powiedział PAP Podsiadło. "Zaangażowanie nie musi oznaczać, że bank kupi funkcjonujące na rynku towarzystwo. Możliwa jest sprzedaż w naszych placówkach produktów bankowo-ubezpieczeniowych i PKO BP od pewnego czasu zaczął je oferować. Czy PZU SA może być naszym partnerem? Nie wykluczałbym takiego rozwiązania choćby dlatego, że największy ubezpieczyciel, to zachęcająca perspektywa dla największego banku" - dodał prezes PKO BP. Podsiadło zaprzeczył także doniesieniom prasowym, według których miały być prowadzone prace nad włączeniem Banku Pocztowego do PKO BP. "W tej sprawie nie są prowadzone żadne rozmowy. PKO BP tworzy dziś swoją grupę kapitałową, która liczy około 10 spółek. Jest to zalążek grupy, która ma szansę stać się znaczącym podmiotem na polskim rynku kapitałowym" - powiedział Podsiadło. Paweł Czuryło (PAP)