Dobrym znakiem jest też to, że kurs wzrósł na niezbyt udanej dla większości spółek sesji. Pierwszy raz od pół roku udało się przebić ponad średnią kroczącą z 45 sesji, co także jest optymistycznym sygnałem.
Na wskaźnikach już wcześniej powstały pozytywne dywergencje. Niepokoi zaś przebieg wskaźnika akumulacja-dystrybucja, na którym nie widać dłuższego okresu zbierania akcji z rynku. Ten element sugeruje, iż gdyby nawet zwyżki miały być kontynuowane, to będą bardziej dynamiczne niż trwałe.
Dodatkowym utrudnieniem jest niewielka płynność, wystawiająca kurs na przypadkowe wahania. W sumie przy wciąż bardzo słabej koniunkturze na całym rynku chyba lepiej jest przepuścić ewentualną okazję do zarobku, niż wchodzić na ten niepewny grunt, który może w każdej chwili osunąć się pod nogami.