Tradycyjna działalność Grupy TP SA, świadczenie usług telefonii stacjonarnej, przeżywa obecnie regres. Drugi filar działalności, jakim jest świadczenie usług telefonii komórkowej, przeżywa rozkwit. W związku z tym, analitycy CDM Pekao spodziewają się, że jeszcze w tym roku ten dwukierunkowy trend przełoży się na zerowy wzrost sprzedaży spółki. W 10-letnim horyzoncie czasowym średnioroczny może - ich zdaniem - wynieść 2,2%. Specjaliści twierdzą, że motorem wzrostu telekomunikacyjnej grupy będzie PTK Centertel. Działalność TP SA będzie jednak jeszcze przez kilka lat źródłem gotówki w Grupie. Wartość kapitału akcyjnego operatora wyceniają oni na 22 mld zł (16 zł na akcję), z czego 17 mld zł (12 zł na walor) przypada na telefonię stacjonarną (TP SA), a 5 mld zł (4 zł na akcję) na telefonię komórkową (PTK Centertel).
Jednym z podstawowych powodów, dla których CDM Pekao wystawiło TP SA rekomendację "ponad rynek", jest szansa wzrostu wyceny tych walorów w przypadku odwrócenia trendu na rynkach światowych. Analitycy sądzą, że papiery telekomu powinny być jednym z większych beneficjentów takiej sytuacji. W średnim terminie potencjał wzrostowy, wynikający z różnicy między obecną wyceną spółki (w chwili powstania raportu za akcję TP SA płacono 11,2 zł), a ceną docelową, ustaloną przez analityków (16 zł), może być ograniczony - uważają. Do czynników ryzyka należą tu: nieprzewidywalność podaży akcji ze strony instytucji dokapitalizowanych walorami TP SA przez Skarb Państwa, potencjalna oferta publiczna akcji posiadanych przez resort oraz obawa przed sprzedażą polskich aktywów przez restrukturyzujący zadłużenie France Telecom.
- W horyzoncie 6-miesięcnym akcje TP SA będą silniejsze od rynku, dlatego podnosimy rekomendację - stwierdzili autorzy raportu.