inw!: - Dziwię się... Jeżeli ktoś ma 10 000 zł, powinien - wg mnie - wziąć 1
kontrakt "s" lub "l" w zależności od poglądów. Zostawić sobie górkę z 1000 zł, a za pozostałe 8000 zrobić depozyt w banku internetowym czy obligacjach, ewentualnie za część wziąć walutę. U nas jednak panuje odmienna moda. Najpierw koleś bierze kredyt 20000 i za 30000 kupuje Elektrim albo MSZ. Kurs jego chipa spada 30% i oznacza to wyzerowanie rachunku i oddanie długu bankowi. No i wtedy nasz inwestor po uskładaniu kasy zaczyna kupować longi. Znowu w podobny sposób (...) i dzięki temu szybko wyzerowuje stan rachunku... W kolejnym etapie nasz inwestor chce być mądrzejszy i zaczyna to samo, ale tym razem bierze szorty - skutek wiadomy.
bob++: - Hej inw!, a skąd masz takie info, że inwestorzy tak robią?
tiger: - Witaj, cóż, masz racje inw! Zarządzanie pozycjami jest tak samo ważne, jak ilość kasy, taktyka itp., ale to chyba wszyscy wiedzą, no tylko może całkowicie zieloni nie. Cóż, do tego, co robić z resztą kasy, mam inną propozycję, chyba łatwiejszą i tańszą (docelowo), taki samograj. Obligacje, waluty, banki interentowe itp. to wszystko trochę kłopotliwe, czasami wymaga czasu, śledzenia i jak przyjdzie do sprzedaży, to zawsze się traci kasę (choćby cena skupu i sprzedaży waluty). Różne są oczywiście postawy, ale ja wolę mieć stały i szybki dostęp do gotówki i minimum zachodu. Zwyczajnie należy wynegocjować oprocentowanie w swoim POK-u od kasy niezainwestowanej. Zwykle przy mniejszej kwocie (nawet takiej, o której piszesz) zbliżone jest to do zwykłego ROR, a przy większych kwotach - powiedzmy 100 tys. - bez problemu dostajesz overnighty (procenty zbliżone do lokaty terminowej). Piszę to, bo chyba nie każdy wie o tym, że tak to można zrobić. W POK-ach często o tym nie mówią (...). Trzeba o to samemu zapytać. Jeśli rzeczywiście nie mają takiej opcji z oprocentowaniem, to zwyczajnie należy zmienić DM. Rynek ich zweryfikuje.
gregor: Nie powiesz mi chyba, że mogę sobie wynegocjować overnighta w CDM-ie?