W roku 2003 wyprodukuje dla wojska 117 honkerów, a w 2004 - 122. Samochody zostaną wyprodukowane w lubelskim zakładzie Andorii, który powstał po wydzierżawieniu przez spółkę części upadłych zakładów Daewoo Motor Polska. Antoni Wojniak powiedział w rozmowie z PAP, że kontrakt wartości - jak się wyraził - "kilkudziesięciu milionów złotych", jest bardzo ważny dla spółki. "Oprócz pracy dla ludzi oznacza to także poprawę ekonomiki fabryki. Nie ukrywam też, że w ten sposób pokażemy innym odbiorcom zbiorowym, że potrafimy produkować dobre samochody" - powiedział. Prezes Andorii SA poinformował, że wpływy z kontraktu dla wojska będą stanowiły "kilka procent" przychodów. "W 2004 roku wyprodukujemy dla wojska 122 samochodów. Miesięcznie wychodzi zatem 10 samochodów. Tymczasem, fabryka w Lublinie wytwarza miesięcznie około 250 samochodów marki Lublin. To są takie proporcje. Do tego dochodzą jeszcze silniki i elementy silników wykonywane w fabryce Andorii SA w Andrychowie" - wyjaśnił prezes. Andoria-Mot, spółka z o.o. została powołana między innymi po to, by finansować wznowienie przez Andorię SA produkcji samochodów: lublin i honker w zakładach w Lublinie. Jednym z jej udziałowców jest Andoria SA. Spółka zajmuje się także zaopatrywaniem Andorii SA i sprzedażą jej wyrobów. Wytwórnia Silników Wysokoprężnych Andoria SA w Andrychowie jest największym w Polsce producentem silników dieslowskich. Zatrudnia ponad tysiąc osób. Upadłość Daewoo Motor Polska Sąd Gospodarczy w Lublinie ogłosił we wrześniu ubiegłego roku.
Marek Szafrański (PAP)