Dodał, że kontrakt zostanie zrealizowany w systemie partnerstwa prywatno-publicznego, co oznacza, że budowę sfinansuje GTC, a państwo jedynie poręczy ok. 20-30 proc. kwoty. W środę GTC, Ministerstwo Infrastruktury oraz Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad parafowały umowę w tej sprawie. "Parafowana umowa umożliwia koncesjonariuszowi dokonanie zamknięcia finansowego, a w praktyce oznacza to zakończenie rozmów z bankami" - powiedział minister. Umowę musi jeszcze rozpatrzyć Ministerstwo Finansów. Pol ocenia, że ostateczna umowa może zostać podpisana za około dwa miesiące. Budowa autostrady ma się rozpocząć w 2003 roku i potrwać do września 2005 roku. Umowa zakłada, że pewne prace mogą potrwać najpóźniej do czerwca 2006 roku. "Może się zdarzyć tak, że we wrześniu 2005 roku nie będą jeszcze gotowe pewne odcinki. Uzgodniliśmy jednak, że muszą one być gotowe najpóźniej do czerwca 2006 roku" - powiedział Pol. Koncesję na budowę i eksploatację odcinka autostrady A1 z Gdańska do Torunia (około 152 km) firma GTC otrzymała już w 1997 roku. Pol poinformował, że odbyły się także rozmowy z koncesjonariuszem na temat budowy odcinka autostrady na trasie Grudziądz-Toruń. "Koncesjonariusz chciałby z rocznym albo półtorarocznym opóźnieniem oddać ten drugi odcinek" - powiedział. Dodał, że umowa w tej sprawie będzie negocjowana wkrótce po ostatecznym uzgodnieniu budowy pierwszego odcinka. "Chcemy postawić pewne warunki koncesjonariuszowi, przede wszystkim taki, żeby do końca pierwszego kwartału przyszłego roku udowodnił, że będzie miał środki na sfinansowanie tego drugiego odcinka" - powiedział. Wśród akcjonariuszy GTC są m.in.: amerykański deweloper Bechtel oraz Gdańskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych Skanska.(PAP)