Telefonia Dialog pierwsze półrocze zamknęła przychodami na poziomie 173 mln zł i stratą netto w wysokości niemal 155 mln zł. - Ujemny wynik netto był efektem znacznego osłabienia złotego wobec euro. Spowodowało to powstanie ujemnych różnic kursowych z tytułu posiadanych przez nas zobowiązań, wynikających z opłat koncesyjnych. - powiedziała PARKIETOWI Katarzyna Muszkat, prezes należącego w 100% do KGHM operatora telefonii stacjonarnej. Dodała, że ujemny wynik netto powiększyły odsetki od prolongowanych opłat koncesyjnych. Termin spłaty zobowiązań z tytułu przyznanych koncesji przesunięty został do końca 2002 r. Łączne obciążenia, ciążące z tego tytułu na Telefonii Dialog, przekraczają obecnie 100 mln euro. Przedstawiciele Dialogu zwracają natomiast uwagę, że na poziomie operacyjnym firma zanotowała wyniki lepsze od planowanych - strata po sześciu miesiącach wyniosła 23,7 mln zł i była o 8,7 mln zł niższa od zakładanej w budżecie.
Prezes Muszkat liczy, że jeszcze do końca roku możliwe będzie "oczyszczenie" bilansu Dialogu z tych zobowiązań. Wiąże się to z zaakceptowanym przez rząd projektem ustawy, która pozwoliłaby na konwersję niespłaconych długów na inwestycje lub na akcje, które objąłby Skarb Państwa. TD, w przypadku wejścia w życie ustawy, zamierza skorzystać z możliwości, które ona zapewnia. - Myślę, że dla Dialogu potrzebne jest kompleksowe rozwiązania zakładające zarówno zamianę opłat koncesyjnych na inwestycje i akcje dla Skarbu Państwa, jak i pozyskanie inwestora, który zapewniłby dopływ nowego kapitału. Skarb Państwa, jako inwestor pasywny, mógłby być pozytywnym czynnikiem w rozwoju firmy - wyjaśniła prezes Muszkat. Nie chciała ujawnić, ile podmiotów do tej pory wyraziło chęć zakupu akcji TD. Sprawy tej nie chcieli komentować również przedstawiciele KGHM.
Z danych przekazanych przez TD wynika, że firma na koniec czerwca posiadała prawie 350 tys. linii abonenckich. Oznaczałoby to, że wyprzedziła Netię, która posiadała 342 tys. linii. Ta ostatnia posiada jednak zdecydowanie wyższy udział klientów biznesowych, co przekłada się na lepsze średnie miesięczne przychody z linii i, w efekcie, na całkowite przychody. Prezes Muszkat zapewnia, że również dla Dialgou zwiększanie bazy abonentów nie jest celem samym w sobie. W związku z ograniczeniem tegorocznych inwestycji (mają one wynieść 175 mln zł wobec planowanych na początku roku 400-500 mln zł), TD poprawia plany ekspansji. Według zapowiedzi władz spółki, liczba linii dzwoniących do końca roku ma zwiększyć się do 370-380 tys. (w tym ok. 6% to linie wykorzystywane przez samą firmę).