Reklama

RPP może nie trafić w cel inflacyjny - analitycy

Warszawa, 20.08.2002 (ISB) - W świetle rekordowo niskiej inflacji oraz obniżenia prognozy inflacji średniorocznej przez Ministerstwo Finansów do 2,1% w 2002 roku z 2,5%, rośnie ryzyko, że Rada Polityki Pieniężnej (RPP) po raz czwarty z rzędu przestrzeli w tym roku cel inflacyjny, twierdzą analitycy.

Publikacja: 20.08.2002 15:21

RPP obniżyła w czerwcu cel inflacyjny do 3% (+/-1 pp) z 5% (+/-1 pp).

"Mamy duże szanse, że inflacja na koniec roku ukształtuje się poniżej dolnego poziomu wyznaczonego przez RPP, gdyż w dalszej części roku będziemy również mieli albo stabilizację inflacji, albo jej niewielki wzrost" - powiedział Marcin Mróz, ekonomista Societe Generale.

Inflacja w lipcu osiągnęła rekordowy niski poziom 1,3% r/r wobec 1,6% r/r w czerwcu.

"Mamy po prostu do czynienia z dwoma czynnikami dezinflacyjnymi - cenami żywności oraz niskim popytem" - zaznaczył Mróz.

Obydwa czynniki pomagają utrzymać inflację w Polsce na wyjątkowo niskim poziomie. Można się też spodziewać, że efekt ten nie zakończy się w najbliższym czasie.

Reklama
Reklama

"Ceny żywności okazały się nie do końca czynnikiem sezonowym - ich niski poziom utrzyma się, moim zdaniem, do końca roku. Również niski popyt bardzo pomaga utrzymać presję inflacyjną pod kontrolą" - powiedział Mróz.

"Takie ryzyko [przestrzelenia celu - przyp. ISB] zdecydowanie się zwiększyło w ostatnim miesiącu" - powiedział Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK. "Ale zawsze lepiej przestrzelić w dół niż w górę" - dodał.

Scenariusz kształtowania się inflacji BZ WBK nie zakłada jeszcze jednak przestrzelenia celu inflacyjnego w 2002 roku. Zdaniem Bielskiego, inflacja na koniec roku wyniesie ok. 2,3% r/r, czyli lekko powyżej dolnej granicy celu. A "nadzieja dla RPP" leży w grudniu.

"Inflacja poniżej 2% r/r utrzyma się moim zdaniem do listopada - wszystko będzie więc zależało od ostatniego miesiąca roku" - powiedział Bielski.

Członek RPP Dariusz Rosati powiedział ISB w poniedziałek, że nie obawia się przestrzelenia celu. Jego zdaniem inflacja będzie rosła powoli, ale prawdopodobnie przyspieszy w IV kwartale.

Obaj ekonomiście podkreślają jednak, że inflacja w Polsce, czyli rynku wschodzącym, jest wyjątkowo wrażliwa na czynniki cykliczne i zewnętrzne, co wymaga ostrożnego podejścia w przewidywaniu jej poziomu.

Reklama
Reklama

"Nie można przewidzieć kursu walutowego, czy np. potencjalnego ataku na Irak i kształtowania się cen ropy. Prawdą jednak jest, że w polskiej gospodarce wciąż nie ma większych presji inflacyjnych" - podsumował Mróz. (ISB)

Karolina Słowikowska

ks/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama