Bessa rozpędza się. Wczorajsze zamknięcie było najniższe od początku października 2001 roku. Na podstawie wysokości zakończonej konsolidacji szacuję, że notowania Kęt spadną do ok. 38 zł. W okolicy tej wartości znajduje się także 62-proc. zniesienie całej fali wzrostowej, zapoczątkowanej w październiku 2000 roku. Gdyby zatem nie udało się tutaj powstrzymać naporu sprzedających, notowania będą spadać, w mojej ocenie, aż do 33,6 zł.

Największą szansę w powstrzymaniu niekorzystnej tendencji upatruję w niskiej płynności tych walorów. W ubiegłym tygodniu zdarzyła się sesja, w czasie której Kęty były wyceniane nawet po 39,2 zł, żeby zakończyć notowania na poziomie 42 zł.