"Trudno zidentyfikować jednoznaczną przyczynę tego osłabienia. W ciągu paru dni straciliśmy prawie 1 proc. od czasu euforii na temat informacji o produkcji przemysłowej" - powiedział chcący zachować anonimowość dealer walutowy. Złoty lekko osłabił się już w środę, po wtorkowej publikacji dobrych wyników produkcji przemysłowej w lipcu, wyższych niż oczekiwania rynku. Produkcja przemysłowa w lipcu wzrosła o 2,9 proc. w stosunku do czerwca, a rok do roku wzrosła o 6,0 proc., po wzroście o 2,1 proc. w czerwcu. Zdaniem dealera osłabienie polskiej waluty wynikało z korekty technicznej. Rynek oczekuje na przyszłotygodniową decyzję Rady Polityki Pieniężnej. "Osłabienie złotego wynikało w dużej mierze z reakcji technicznej, czyli wymuszenia zamknięcia pozycji inwestorów. Być może było to zainicjowane przez duże zlecenie klientowskie" - powiedział anonimowy dealer. "Rynek nie czuje się także komfortowo przed spotkaniem RPP. Wciąż płynność rynku, ze względu na okres urlopowy, jest niewielka. Ruchy są gwałtowne" - dodał. Po dobrych danych o produkcji przemysłowej prognozy dotyczące ewentualnej redukcji stóp procentowych osłabiły się, ale nie wygasły. Analitycy spodziewają się, że skala cięć wyniesie 50 pkt. bazowych. Według dealera w piątek złoty będzie oscylował w wąskim przedziale, a na znaczne umocnienie trzeba jeszcze poczekać. "W piątek ruchy nie będą duże. Nie liczyłbym na szybkie umocnienie złotego, bo duża ilość dolarów z tego rynku wypłynęła. Potrzebny jest czas, aby to wypełnić. Stawiałbym raczej na wahanie złotego w wąskim przedziale od 4,185 do 4,205 za USD i od 4,08 do 4,10 za euro" - powiedział anonimowy dealer.(PAP)