Nieoficjalne informacje o zainteresowaniu ComputerLandu przejęciem Softbanku nie przyczyniły się
do znacznego wzrostu kursu drugiej ze spółek. O potencjalnej możliwości kupna Softbanku przez ComputerLand poinformował wczoraj jeden z dzienników finansowych. Spekulacje te zdecydowanie zdementował ComputerLand. Softbank wstrzymał się od komentarzy. Plotka okazała się jednak wystarczająca, aby podgrzać atmosferę na początku sesji. Akcje spółki były przez moment notowane nawet
o 7,2% wyżej niż na środowym zamknięciu. Ostatecznie jednak kurs wzrósł zaledwie
o 0,4%. - Tego typu plotki mogą mieć
na celu wzrost kursu spółki lub zmotywowanie Prokomu do podjęcia działań - skomentował proszący o zachowanie anonimowości analityk. Przypomnijmy, że to właśnie Prokom jest właścicielem pakietu akcji Softbanku. Ewentualna fuzja czy połączenie tych dwóch spółek byłoby o wiele zasadniejsze, jeśli chodzi o efekty synergii, niż Softbanku z ComputerLandem.