Ministerstwo Finansów przewiduje przyspieszenie gospodarki w drugiej połowie roku i nie sądzi, aby tym prognozom zaszkodziła powódź we wschodnich landach.

Lepszy - niż do tej pory sądzono - był też pierwszy kwartał 2002 r. PKB w odniesieniu do ostatnich trzech miesięcy poprzedniego roku zwiększył się wówczas o 0,3%, a nie o 0,2%, jak informowano wcześniej. W porównaniu z tym samym okresem przed rokiem drugi kwartał 2002 r. przyniósł 0,1-proc. wzrost PKB po 0,2-proc. spadku w pierwszym kwartale.

Kilka dni temu swoje prognozy opublikował Bundesbank, szacując dynamikę PKB w drugim kwartale na 0,25% (wobec poprzedniego kwartału br.). Analitycy tej instytucji ostrzegają, że zanim gospodarka Niemiec nabierze odpowiedniego tempa, będzie wrażliwa na nowe wstrząsy, zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne. Koniunktura w skali globalnej jest krucha, a na jej perspektywy negatywnie rzutują duże straty na rynkach akcji pogarszające nastroje inwestorów i konsumentów.

W tym roku PKB Niemiec ma zwiększyć się o mniej niż 1%. Rząd prognozuje 0,75-proc. dynamikę, zaś najnowsze przewidywania instytutu Ifo wskazują na 0,7-proc. wzrost. Wcześniej ta placówka badawcza była bardziej optymistyczna, licząc na 0,9%. Ifo w dół zrewidował też prognozę na przyszły rok. Uważa on, że PKB w 2003 r. wzrośnie o 2,3%, a nie 2,4%.