Ceny żywności w I połowie sierpnia były niższe o 1% niż w II połowie lipca i o 1,7% niższe niż w pierwszej połowie ubiegłego miesiąca - poinformował GUS. Te dane zaskoczyły analityków. Wprawdzie spodziewali się oni, że żywność będzie taniała, ale nie liczyli, że aż tak.
- Oczekiwano spadku o 0,5%, my spodziewaliśmy się, że będzie to 0,3% - powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka Banku Handlowego. - Okazało się jednak, że nie potwierdziły się dane Ministerstwa Rolnictwa o wzroście cen owoców i warzyw, wprost przeciwnie - wg GUS one staniały.
Jednak, jej zdaniem, tak duży spadek cen żywności nie przełoży się na spadek inflacji. Przede wszystkim nie spodziewa się ona, że w II połowie miesiaca żywność nadal będzie mocno taniała. A w rezultacie spadek jej cen będzie niższy niż przed rokiem, gdy wyniósł 1,4%. Dlatego K. Zajdel-Kurowska szacuje, że inflacja w sierpniu będzie nieco wyższa niż w lipcu i wyniesie 1,4-1,5%.
Innego zdania jest Piotr Chwiejczak, ekonomista BIG-BG. - Będzie kolejny miesiąc spadku cen żywności i nie jest wykluczone, że obniży się także inflacja - powiedział. - Ale najbardziej prawdopodobne jest to, że w sierpniu będzie ona taka jak w lipcu i wyniesie 1,3%.
Jego zdaniem, taka inflacja na koniec sierpnia będzie oznaczać, że pozostanie ona na poziomie poniżej 2% do końca roku.