W Johannesburgu trwają obrady Szczytu Ziemi. W zorganizowanej pod auspicjami ONZ konferencji uczestniczy 60 tys. delegatów ze 180 państw. Dyskutują przede wszystkim o szansach na wyrównanie różnic między światowymi biegunami biedy i bogactwa.
Jak informuje "The Sun", najważniejsi uczestnicy konferencji mieszkają w pięciogwiazdkowym hotelu Michelangelo w Johannesburgu. Na ich przyjęcie przygotowano 5 tysięcy ostryg, 600 kilogramów homarów oraz niezliczone ilości kawioru. W chłodniach hotelowych znalazło się również 2000 kilogramów najlepszych steków i filetów z kurczaka, ponad 200 kilogramów filetów z łososia, a także 500 kilogramów różnych wędlin. Na gości czeka także piwniczka pełna win z najlepszych roczników, szampanów oraz innych szlachetnych alkoholi.
Organizatorzy oczekują, że 60 tysięcy delegatów wypije 80 tysięcy butelek wody mineralnej. "The Sun" pisze, że każdego roku umiera w Afryce 6 tysięcy dzieci z powodu picia nie oczyszczonej wody. Od ostatniego Szczytu Ziemi, który odbył się w 1992 roku w Brazylii, liczba mieszkańców Afryki żyjących w skrajnej nędzy zwiększyła się z 220 do 300 milionów osób.
Tymczasem McDonald`s uczcił Szczyt Ziemi w swoisty sposób - rozpoczął sprzedaż w Norwegii hamburgera "McAfrica". Pomysł McDonald`sa nie spotkał się ze zrozumieniem ze strony norweskich organizacji charytatywnych, które wprowadzanie "McAfrica burger" nazywają grubym nieporozumieniem, w czasie kiedy w na południu tego kontynentu głoduje 12 milionów ludzi.
Reagując na krytykę norweski oddział McDonald`sa wprawdzie nie wstrzymał sprzedaży kanapek McAfrica, lecz postanowił dodawać do każdej z nich ulotkę informacyjną o pladze głodu na afrykańskim kontynencie.