O 9,5% zwyżkowały we wtorek akcje Mostostalu Zabrze. Wczoraj kontynuowały wzrosty, po tym, jak inwestorzy podchwycili pogłoski o zainteresowaniu się spółką przez hiszpańskiego Dragados i jego największego akcjonariusza ACS (Actividades de Construcción y Servicios).
- Nie prowadzimy negocjacji w sprawie zakupu jakiejkolwiek spółki w Polsce. Z żadną nie mamy nawet kontaktów. Nie mamy też planów związanych z wejściem na polski rynek - zdementował plotki Lorenzo Cooklin, dyrektor ds. komunikacji Grupo Dragados. - Nie komentujemy tego rodzaju informacji - powiedziano nam w dziale relacji inwestorskich ACS.
Obie firmy notowane są na giełdzie w Madrycie i należą do czołówki hiszpańskiego sektora budowlanego, który w przeciwieństwie do polskich przedsiębiorstw wyceniany jest lepiej niż rynek. Analitycy domu maklerskiego Ibersecurities AVB spodziewają się też, że zakup pakietu Grupo Dragados przez ACS przyniesie ok. 8-proc. wzrost wyceny tej drugiej spółki.
Specjaliści z Ibersecurities wystawili obu spółkom rekomendację "kupuj". Pozytywnie oceniają także pozostałych przedstawicieli branży: Accionę (inwestor strategiczny Mostostalu Warszawa), Ferrovial (Budimex) i FCC.
Jednym z powodów takiego podejścia są oczekiwane przychody giełdowych graczy z tytułu planów inwestycyjnych hiszpańskiego rządu. Zakłada on, że w latach 2000-2007 wydatki infrastrukturalne państwa sięgną 114 mld euro. Dodatkowo sektor osiąga wysokie marże, a ten rok przyniósł pierwsze oczekiwane od 2001 r. ruchy konsolidacyjne. Wydaje się więc, że Hiszpanie skoncentrują działania akwizycyjne na własnym rynku.