Czy ci, którzy do tej pory unikali płacenia podatków, rzeczywiście zdecydują się
ujawnić dochody i zapłacić ten podatek w wysokości 7,5%.
Janusz Jankowiak, główny ekonomista BRE Banku: Trudno odpowiedzieć na to pytanie. To jest przede wszystkim projekt, ale ja bym powiedział, że tak, że ta amnestia podatkowa jest narzędziem nadzwyczajnym stosowanym w okolicznościach nadzwyczajnych. W Polsce do tej pory mimo 12 lat transformacji i istniejących warunków, nie była stosowana i trudno mi w tej chwili wskazać jakieś okoliczności, które by uzasadniały sięgnięcie po taki nadzwyczajny środek akurat teraz. Uważam, że to jest przedsięwzięcie (...) obarczone dużym ryzykiem niepowodzenia. Po drugie, dużym ryzykiem rozprzestrzenienia takiego zjawiska jak "moral hazard", co jest zachętą do płacenia podatków.
Bo i tak mi darują. Czy to jest nieskuteczne, bo jak udawało się komuś do tej pory chować swoje dochody, to nie ma powodu, żeby je ujawniać.
J.J.: Oczywiście że tak. Głównym uzasadnieniem dla tego rodzaju pociągnięcia jest ujawnienie szarej strefy w gospodarce, to ma uzasadnienie wyłącznie wtedy, kiedy (...) rząd liczy na to, że uda się to osiągnąć, to ujawnienie będzie powszechne i trwałe, że ci przedsiębiorcy wejdą w strefę gospodarczą, w przypadku takiej ustawy nie ma takiej gwarancji. Ja jej nie widzę.