Po zakończonym pod koniec lipca wezwaniu, MWCR posiada 34,27% akcji Elzabu, uprawniających do wykonywania 23,16% głosów na walnym. Uwzględniając jednak podmioty zależne kontroluje aż 51,68% głosów (42,71% kapitału). W ciągu najbliższych 12 miesięcy Włosi zamierzają odkupić papiery od podmiotów zależnych. Ma to na celu konsolidację pakietu w rękach jednej spółki. W ten sposób MWCR przekroczy 50% głosów na WZA i będzie zmuszony ogłosić wezwanie na pozostałe papiery. Nie oznacza to jednak, że Elzab zostanie wycofana z GPW. - Przy okazji pierwszego wezwania MWCR zadeklarował, że przez 2 lata nie wycofa firmy z giełdy. Plany te nie były weryfikowane - powiedział PARKIETOWI Jerzy Biernat, prezes Elzabu.

Przeprowadzona w 2001 r. restrukturyzacja zabrzańskiej spółki zaczęła przynosić wyraźne efekty. Po dwóch kwartałach bieżącego roku spółka notuje 4,3 mln zł zysku operacyjnego, wobec 2,9 mln zł straty w analogicznym okresie roku ubiegłego. - Wynika to głównie z oszczędności. Zwolnienia, nowa polityka kredytowa i lepsza ściągalność gotówki, robią swoje. Efekty przynosi także zlecanie produkcji na zewnątrz - podkreśla prezes i dodaje, że celem spółki jest dalsza poprawa wyników. - Pierwszy kwartał był bardzo udany. W drugim nastąpiła pewna stabilizacja. Jak co roku trzeci kwartał będzie słaby, a w ostatnim liczymy na wyraźną poprawę - zapowiedział Jerzy Biernat. Nie chciał jednak powiedzieć, jakich wyników spodziewa się na koniec roku.

Zabrzańska spółka liczy, że jeszcze w tym roku dodatkowym źródłem zysków stanie się dla niej produkcja kas fiskalnych na potrzeby przedsiębiorstw taksówkarskich. Przypomnijmy, że na początku lipca weszło w życie rozporządzenie, które obliguje do wyposażenia taksówek w takie urządzenia. Wchodzi ono w życie 1 października 2002 r. Korporacje będą miały 10 miesięcy na dostosowanie się do nowych przepisów. Liczbę taksówek w Polsce szacuje się na 100 tys. Elzab liczy, że zajmie na tym rynku znaczącą pozycję.