Kurs złotego do dolara wahał się w poniedziałek w przedziale 4,12?4,1350, a złotego do euro w przedziale 4,05?4,0650. "Rynek walutowy był spokojny i stabilny z powodu wolnego od pracy dnia w USA, święta pracy. Złoty nieznacznie się osłabił, co było odreagowaniem piątkowych wzrostów" - powiedział PAP Marcin Bilbin, analityk Banku Handlowego. Zdaniem dealerów dane o podaży obligacji i bonów na przetargach wrześniowych nie miały wpływu na kurs polskiej waluty. Spadła jedynie rentowność obligacji pięcioletnich o 5 pkt bazowych. "Podaż obligacji pięcioletnich okazała się mniejsza niż spodziewał się rynek, co spowodowało spadek rentowności na rynku wtórnym o 5 pkt bazowych, do poziomu 7,34 proc. Rentowność dwuletnich papierów utrzymuje się na poziomie 7,41 proc." - powiedział Witold Chuść, analityk z Banku Handlowego. Ministerstwo Finansów zwiększy na wrześniowych przetargach podaż bonów do 5,8 mld zł z oferowanych 2,4 mld zł w sierpniu. Resort zaoferuje także 39-tygodniowe bony w wysokości 1,3 mld zł. Natomiast w środę resort zaoferuje papiery dwuletnie za 2,5 mld zł oraz pięcioletnie za 1,0 mld zł. Po otwarciu poniedziałkowej sesji wartość złotego wzrosła do najwyższego poziomu od końca lipca, czyli 4,1240 za dolara. Cena euro zniżkowała wtedy do 4,0490. Zwiększone zainteresowanie polską walutą było wynikiem opublikowanych w piątek po południu zaskakująco dobrych danych o bilansie płatniczym za lipiec. Deficyt obrotów bieżących spadł w lipcu do 97 mln USD z 408 mln USD w czerwcu, zdecydowanie poniżej oczekiwań rynku. Ekonomiści oceniają, że o tak znacznym spadku deficytu zadecydował bardzo duży wzrost eksportu o 18,6 proc. w porównaniu z czerwcem tego roku i o 24,3 proc. w porównaniu z lipcem ubiegłego roku. Zdaniem analityków Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej notowania złotego powinny pozostawać dość stabilne w oczekiwaniu na środowy przetarg obligacji 2- i 5-letnich. Dealerzy BPH BPK prognozują wzrost wartości złotego do około 5 proc. po mocnej stronie parytetu z uwagi na dobre dane makroekonomiczne oraz wyniki analizy technicznej. Na rynek walutowy we wtorek wpływ może mieć również przyjęcie przez rząd zmiany założeń makroekonomicznych do projektu budżetu na 2003 roku. Rząd na posiedzeniu we wtorek zajmie się zmianami w założeniach do projektu ustawy budżetowej na przyszły rok. Ministerstwo Finansów obniżyło niedawno prognozy inflacji średniorocznej w 2002 roku do 2,1 proc. i w 2003 roku do 2,3 proc. z wcześniej prognozowanych 2,5 proc. w 2002 roku, a w 2003 roku 3,0 proc. Ponadto jeden z prominentnych posłów SLD pragnący zachować anonimowość powiedział PAP, że minister finansów Grzegorz Kołodko zapewnił posłów SLD, że przyszłoroczny deficyt budżetu nie przekroczy 38 mld zł. Nie jest jednak pewne, czy wielkość deficytu będzie przedmiotem wtorkowych obrad rządu. Beata Arasim (PAP)