Reklama

Agora może zrezygnować z AMS

Zagrożone jest przejęcie giełdowego AMS przez Agorę. Wczoraj strony ponownie usiadły do negocjacji. Wydawcę "Gazety Wyborczej" przekonać może kolejne finansowe ustępstwo ze strony BB Investment.

Publikacja: 04.09.2002 08:24

"Nie został spełniony warunek dotyczący doręczenia Agorze potwierdzenia ważności i prawdziwości oświadczeń i zapewnień określonych w umowie z 17 czerwca według stanu na dzień poprzedzający przejęcie kontroli nad zarządem (1 września 2002 r.)" - poinformował wczoraj enigmatycznie zarząd Agory. Giełdowa spółka odmówiła dalszych wyjaśnień, ze względu na tajność umowy zawartej z BB Investment. - Agora może odstąpić od warunku umowy, który nie został spełniony, renegocjować warunki umowy bądź wycofać się z transakcji. Dziś nie możemy powiedzieć, która z tych opcji jest bardziej prawdopodobna - powiedziała Anna Borys-Karwacka, rzecznik Agory.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że oświadczenie złożone przez BB Investment w jednym punkcie odbiegało od ustaleń z czerwca tego roku i chodzi najprawdopodobniej o rozbieżności między faktyczną a zapowiadaną sytuacją finansową AMS.

Odpowiedzi na pytanie, jakie rozwiązanie wybierze zarząd Agory, wspierany przez bank inwestycyjny Credit Suisse First Boston i kancelarię Weil, Gotschal & Manges, można się spodziewać być może już dziś.

Druga strona transakcji, fundusz BB Investment jest zdeterminowany sprzedać Agorze poznańską spółkę. Świadczy o tym m.in. cena, po jakiej odsprzedał w transakcji pakietowej swoje walory (20 zł za sztukę). - Rozmowy z Agorą toczą się i jesteśmy przekonani, że możemy osiągnąć porozumienie w sprawie zmiany umowy inwestycyjnej. Zrobimy wszystko, aby tak się stało - cytuje prezesa funduszu Pawła Turno agencja ISB.

Agora zapewniła sobie już kontrolę nad zarządem i radą nadzorczą AMS. Zrealizowano dwa pierwsze etapy transakcji, po których wydawca "GW" dysponuje 29,9% głosów na walnym poznańskiej firmy. Zdaniem obserwatorów rynku, BB Investment może w tej sytuacji zaproponować jedynie partycypację w dalszych kosztach przejęcia.

Reklama
Reklama

- Moim zdaniem jedynym elementem, który może spowodować, że mimo niespełnienia warunku przez BB Investment, Agora nie wycofa się z umowy, będzie znaczące obniżenie średniej ceny akcji AMS - sądzi Sobiesław Pająk, analityk CDM Pekao. Jego zdaniem, najprostszym rozwiązaniem byłoby dodatkowe świadczenie pieniężne na rzecz wydawcy "GW" ze strony BB Investment.

Cena wezwania nie powinna ulec zmianie. Agora zobowiązała się zapłacić za walor AMS 46 zł, czyli o 34% mniej, niż oferowała wiosną ubiegłego roku (70 zł). Wtedy wśród znaczących, ale nieposiadających 5% głosów na walnym AMS, znajdowały się liczne OFE i asset management. Niektóre - tak jak OFE BPH CU WBK - zwiększyły swoje zaangażowanie do ponad 6,3%. Znaczącym pakietem walorów AMS dysponują także fundusze z grupy Deutsche Banku (8,04%).

Na wczorajszej sesji za akcję Agory płacono 54,7 zł, o 3,4% mniej niż dzień wcześniej. Za AMS 41 zł, o 8,1% mniej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama