Dokładne określenie maksymalnego obsunięcia kapitału nie jest możliwe. Można oprzeć się na maksymalnej wartości zaobserwowanej w czasie testów, ale przecież i to nie daje nam pewności, że za którymś razem obsunięcie nie będzie większe. Sprawa jest o tyle ważna, że biorąc pod uwagę jego wielkość, określamy, ile pieniędzy faktycznie jesteśmy w stanie zaryzykować. Spójrzmy na wykres 1. Przedstawia wykres linii kapitału prostego systemu (Inertia i jej średnia). System stworzony został już prawie dwa lata temu, ale i teraz daje całkiem dobre wyniki (ostatnie spadki rynku to nowe maksima na linii kapitału). Jednak miał także słabsze okresy. Właśnie jeden z nich jest pokazany na rysunku. Jak widać, mimo że całkowite wyniki systemu są do zaakceptowania, to jednak zdarzają się okresy, gdy kapitał narażony jest na poważne uszczerbki.
Przetestuj na innym rynku
Trzeba też pamiętać, że im większa strata, tym dłużej przyjdzie nam ją odrabiać. Sprawa dotyczy każdego systemu, bo żadna metoda nie jest uniwersalna i dobra na każdą sytuację rynkową. Najprostszym sposobem sprawdzenia, czego możemy się spodziewać, jest test systemu na rynkach innych niż ten, na którym aktualnie operujemy. To sprawia, że zupełnie inaczej podchodzimy do naszych oczekiwań odnośnie przyszłych wyników.
Oczywiście, zawsze istnieje możliwość pracy nad wygładzaniem linii kapitału. Inwestorzy podejmują wiele działań, by zmniejszyć obsunięcia. Celem jest oczywiście zmniejszenie ryzyka strat wynikłych z niedopasowania systemu. Te próby, niestety, nie dają nadal żadnej gwarancji, że w przyszłości unikniemy większego obsunięcia. Są jednak sposoby, by próbować ustrzec się negatywnych następstw nieprzewidzianych wypadków, z którymi system może sobie nie dać rady.
Stop na linii kapitału