Reklama

Banki hipoteczne nie zrezygnują z giełdy

W projekcie nowelizacji ustawy o funduszach emerytalnych, którą w najbliższym czasie będzie omawiał rząd, są zapisy umożliwiające OFE inwestowanie w niepubliczne listy zastawne. To znacznie ułatwi życie bankom hipotecznym. Jednak przedstawiciele tych instytucji nie zamierzają rezygnować z rynku - pierwsza publiczna emisja ma wejść do obrotu na CeTO w I kwartale przyszłego roku.

Publikacja: 06.09.2002 09:13

Do tej pory fundusze emerytalne mogły inwestować jedynie w publiczne listy zastawne. Takich nie było - banki hipoteczne na razie wypuszczały papiery o stosunkowo niewielkiej wartości, a w takim przypadku koszty utrzymywania tych emisji w obrocie publicznym są zbyt wysokie. Resort pracy przy okazji nowelizacji ustawy o OFE postanowił to zmienić - i w projekcie zezwolił, aby fundusze kupowały także listy niepubliczne.

Czy to oznacza, że banki hipoteczne przestaną się interesować notowaniem tych papierów np. na giełdzie czy CeTO?

- W przyszłości, jeśli rynek kredytów hipotecznych się rozwinie, to notowanie listów zastawnych będzie mieć sens - powiedział Robert Dąbek, dyrektor departamentu skarbu w HypoVereinsbank Bank Hipoteczny. - To jest kwestia zbudowania odpowiednio dużych, zabezpieczonych portfeli kredytowych.

Tymczasem szybki przyrost wartości kredytów utrudniają bankom hipotecznym instytucje uniwersalne, które też mają w swojej ofercie takie pożyczki. A ponieważ jest to bardzo bezpieczna i dochodowa dziedzina bankowości, to przy mizerii na rynku innych kredytów banki uniwersalne nie chcą oddawać pola hipotecznym.

Jednak, według Pawła Łopuszyńskiego, dyrektora departamentu skarbu w Reinhyp-BRE, wprowadzenie listów zastawnych do obrotu publicznego jest konieczne.

Reklama
Reklama

- Inwestorzy szukają instrumentu, który byłby gdzieś notowany - powiedział. - Wprawdzie wycenę naszych listów robi BRE, jednak inwestorzy wolą, gdy kurs jest ustalany na rynku.

Reinhyp-BRE do niedawna zapowiadał, że jeszcze w tym roku wprowadzi do obrotu publicznego swoją nową emisję listów zastawnych. Ostatnio jednak te plany się zmieniły. Jak wyjaśnia P. Łopuszyński, winę za to ponoszą sądy. - Zanim wyemitujemy nasze papiery, musimy mieć odpowiednią liczbę wpisów hipotecznych, a od lat wiadomo, jak działają sądy - powiedział. - Ale nadal chcemy przeprowadzić emisję na rynek publiczny. Nastąpi to w I połowie przyszłego roku, zapewne w I kwartale. Myślimy o CeTO ze względu na niższe koszty.

Ale przedstawiciele funduszy emerytalnych zwracają uwagę, że bardzo ważna jest płynność papierów. A z tym na rynku giełdowym ostatnio nie jest najlepiej.

- Jest dużo akcji, z którymi i tak nie jestem w stanie nic zrobić w szybkim czasie - powiedział Adam Chełchowski, wiceprezes PTE Credit Suisse. - Albo muszę je sprzedawać miesiącami, albo muszę szukać chętnego na nie. Jest też wiele akcji, na których nie ma obrotu. A są z kolei papiery nienotowane na rynku publicznym, które jest znacznie łatwiej kupić czy sprzedać. Więc ja, z punktu widzenia płynności, jaka jest na giełdzie, akceptuję papiery niepubliczne.

Problemem jest także stosunkowo niewielka wartość emisji listów zastawnych. Na przykład zapowiadana przez Reinhyp-BRE emisja ma mieć wartość od 100 do 200 mln zł. Przy takiej skali emisji jeden fundusz będzie mógł kupić maksymalnie listy o wartości od 10 do 20 mln zł. Dla dużych funduszy, takich jak Commercial Union czy ING Nationale-Nederlanden, stanowi to zaledwie ułamek procentu aktywów. Ewentualne zyski, nawet gdyby były wysokie, będą miały znikomy wpływ na wycenę jednostki.

- Zdaję sobie sprawę, że fundusze emerytalne mogą traktować listy zastawne tylko jako kwiatek do kożucha, jak dowód na to, że dywersyfikują swoje portfele - powiedział R. Dąbek.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama