Reklama

Dużego przyspieszenia nie będzie

Ekonomiści wątpią, aby wzrost gospodarczy w 2003 roku wyniósł 3,5%, jak założył rząd. Spodziewają się, że będzie to raczej 2,1-2,5% wzrostu PKB. A to oznacza, że pod koniec przyszłego roku budżet może mieć problemy. Niższy wzrost gospodarczy oznaczać będzie bowiem niższe dochody państwa. Pod kontrolą będzie inflacja.

Publikacja: 11.09.2002 08:45

Nowe założenia do projektu budżetu na 2003 r. zaskoczyły nieco ekonomistów. O ile nikt nie kwestionował obniżki prognozy inflacji średniorocznej z 3 do 2,3%, to już fakt, że do tego wskaźnika nie zostało dostosowane tempo wzrostu płac w budżetówce i emerytur, mocno zaniepokoił analityków. Pod znakiem zapytania bowiem stawia to utrzymanie zasady, iż wydatki nie mogą wzrosnąć o więcej niż inflacja plus 1 pkt. proc. Jeszcze większe zaskoczenie wzbudziło przyjęcie przez rząd prognozy wzrostu PKB w roku przyszłym na poziomie 3,5%. Jest to nie tylko więcej niż planował były minister finansów Marek Belka (3,1%), ale i sporo więcej niż oczekują analitycy.

Za duży ten wzrost

- W kwestii przyszłorocznego wzrostu PKB jesteśmy bardzo ostrożni - powiedział Dariusz Filar, główny ekonomista Pekao SA. - I chociaż sądzimy, że gospodarka będzie się rozwijała nieco dynamiczniej niż w tym roku, jej wzrost wyniesie ok. 2,1% PKB.

Nieco szybszego tempa rozwoju gospodarki oczekuje Arkadiusz Krześniak, główny ekonomista Deutsche Bank Polska - jego zdaniem, wyniesie ono ok. 2,5%. A ekonomiści z Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych sądzą, że będzie to 2,3% wzrostu PKB w roku przyszłym wobec 1,3% w bieżącym. To prognozy po rewizji, gdyz wcześniej analitycy CASE spdoziewali się 1,8% wzrostu w tym roku i 3,5% w przyszłym.

- Nadal stabilnym czynnikiem wzrostu gospodarczego będzie konsumpcja gospodarstw domowych. Powoli będzie się również odbudowywał popyt inwestycyjny, ale jego istotne przyspieszenie nastąpi dopiero w 2003 r. Zmniejszał będzie się natomiast pozytywny wpływ eksportu na PKB - powiedział Łuksza Radwanowicz z CASE. Jego zdaniem, przyjęte w poniedziałek przez rząd założenie wzrostu gospodarczego w 2003 r. na poziomie 3,5% jest nierealne i nierozsądne.

Reklama
Reklama

Ekonomiści z CASE nie wykluczają wprawdzie, że obecna obniżka prognozy wzrostu PKB może okazać się chwilowa, jeżeli w następnych miesiącach potwierdzą się opublikowane ostatnio dobre dane makroekonomiczne. Chodzi m.in. o produkcję przemysłową, która w lipcu zwiększyła się w ujęciu rocznym o 6%. Ale zwracają też uwagę na zjawiska niepokojące, jak np. coraz wolniejszy napływ inwestycji zagranicznych. Jest to spowodowane spowolnieniem procesów prywatyzacyjnych, pogorszeniem perspektyw wzrostu gospodarczego w Polsce i rosnącymi kosztami prowadzenia działalności gospodarczej. Zdaniem CASE, sam fakt przybliżającego się członkostwa Polski w UE nie zmieni diametralnie nastawienia inwestorów zagranicznych do naszego kraju.

Inflacja pod kontrolą

Prognozy ekonomistów są znacznie niższe od 3,5% wzrostu PKB, założonych w budżecie. A jeśli ta prognoza się nie sprawdzi, możemy mieć powtórkę z roku ubiegłego, gdy drastyczne spowolnienie gospodarcze mocno obniżyło wpływy podatkowe. W rezultacie budżet nie chciał się zamknąć i deficyt mocno wzrósł. A duży deficyt budżetowy i szybszy wzrost płac mogą spowodować wzrost inflacji. Jednak ekonomiści uspokajają - inflacja nadal pozostanie niska.

Ten wzrost będzie niewielki

W opinii analityków z Centrum, w sierpniu inflacja osiągnęła kolejne historyczne minimum, wynoszące 1,2% wobec 1,3% w lipcu . - Ale począwszy od września oczekujemy wzrostu inflacji, do 1,6% w grudniu oraz 2,9% na koniec 2003 r. Najważniejszym zagrożeniem dla tych prognoz są ceny ropy naftowej i związane z nimi wahania kursu złotego - stwierdził Przemysław Woźniak z CASE.

- Szybszy wzrost płac realnych może spowodować presję cenową, ale nie sądzę, aby groziło dużym odbiciem inflacji - powiedział D. Filar. - Wprawdzie ten wskaźnik może nieco mocniej wzrosnąć, jeśli napięcia polityczne podbiją ceny ropy naftowej, a żywność będzie drożeć, jednak sądzimy, że na koniec przyszłego roku inflacja wyniesie 3,2%.Zdaniem A. Krześniaka, znacznie większy wpływ na inflację może mieć tzw. efekt bazy (przy małych zmianach cen w poprzednim roku wystarczy ich niewielkie przyspieszenie, aby do góry poszła inflacja), a także oczekiwany w przyszłym roku wzrost cen żywności.

Reklama
Reklama

- Jednak nie spodziewam się, aby inflacja na koniec roku przekroczyła 3,5-4% - powiedział. - Nie da się jednak ukryć, że dla Rady Polityki Pieniężnej będzie to kolejny drażliwy punkt, kolejny powód do sporów z rządem.

Dla RPP szczególnie ważne jest, żeby inflacja w przyszłym roku nie przekroczyła 4%. Sprowadzenie wskaźnika wzrostu cen poniżej tego poziomu było zadaniem, jakie Rada postawiła na początku swojej działalności. Na dodatek, do tej pory ani razu nie trafiła w wyznaczony przez siebie cel inflacyjny.

IBnGR: Lepsza koniunktura w sierpniu

Koniunktura w przemyśle w sierpniu wyraźnie się poprawiła; jej wskaźnik wzrósł do 5 pkt. z 3 pkt. w lipcu - ocenia Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. W opinii badanych przedsiębiorstw, w sierpniu nastąpił znaczny wzrost produkcji, który będzie kontynuowany w najbliższych 3-4 miesiącach. W ostatnich miesiącach doszło do zmiany struktury produkcji: zwiększył się udział towarów zaopatrzeniowych, kosztem dóbr inwestycyjnych. Przedsiębiorstwa zanotowały ponadto znaczące zwiększenie ogólnego portfela zamówień. W porównaniu z lipcem wskaźnik zamówień wzrósł o 7 pkt., a w porównaniu z sierpniem ub.r. aż o 13 pkt. Wzrost miał jednak miejsce tylko w firmach prywatnych. Nieznacznie zmniejszył się natomiast portfel zamówień eksportowych. Ale w ocenie przedsiębiorstw znacząco poprawiła się za to konkurencyjność ich towarów na rynkach zagranicznych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama