Reklama

Elektrim chce rozmawiać z obligatariuszami o redukcji długu

Warszawa, 13.09.2002 (ISB) -- Prezes Elektrimu ponownie zadeklarował w piątek wolę kontynuacji rozmów z obligatariuszami o redukcji dług spółki sięgająceego obecnie 510 mln euro, po tym, jak zarząd warszawskiego holdingu złożył wniosek u jego upadłość.

Publikacja: 13.09.2002 18:57

"Byt tej spółki jest w tej chwili bardzo mocno zagrożony. Jest jednak czas jeszcze na to, by podjąć rozmowy z obligatariuszami" - powiedział prezes Elektrimu Maciej Radziwiłł na piątkowej konferencji prasowej.

"Rozmowy utknęły w miejscu i z naszej perspektywy nie wynika, żeby z tamtej strony była wola na to, co jest warunkiem przeżycia spółki na dzień dzisiejszy, czyli jakąś znaczącą redukcję długu" - dodał.

Prezes Elektrimu poinformował, że decyzja zarządu Elektrimu w sprawie wniosku o upadłość była jednomyślna.

PRZESLANKI ZGŁOSZENIA WNIOSKU: OBLIGATARIUSZE I DT

"Przesłankami, które skłoniły nas do tej decyzji właśnie dzisiaj, jest to, że wczoraj i dzisiaj czterech sygnatariuszy porozumienia, które zabezpieczało spółkę przed wrogimi działaniami naszych wierzycieli (...) wypowiedziało te porozumienie" - powiedział dziennikarzom Radziwiłł.

Reklama
Reklama

"Dodatkową przesłanką (...) było to, że spółka Deutsche Telekom wniosła w arbitrażu wiedeńskim wniosek o przyspieszone rozpatrywanie wniosku o orzeczenie finansowej niewydolności Elektrimu [economic impairment - ISB], który ma związek umową udziałowców w firmie PTC czyli Era GSM" - dodał.

Deutsche Telekom kontroluje bezpośrednio 47% PTC, a pośrednio 49%. W sądzie arbitrażowym w Wiedniu trwa już postępowanie pomiędzy DT a Vivendi.

Arbitraż wiedeński jest kluczem do sprzedaży udziałów telekomunikacyjnych Elektrimu i refinansowania długu spółki. Sprzedaż tych aktywów jest jednak obecnie trudna do przeprowadzenia, ze względu na niskie wyceny, trudności prawne - jak rozstrzygnięcie kwestii arbitrażu - oraz brak odpowiedniej oferty.

ZARZĄD: KWESTII DŁUGU NIE DA SIĘ ROZWIĄZAĆ BEZ JEGO REDUKCJI

Zarząd warszawskiego holdingu podtrzymał w piątek opinię, że kwestii zadłużenia Elektrimu nie da się rozwiązać bez redukcji długu Elektrimu.

"Według naszej oceny możliwe do pozyskania przychody netto ze sprzedaży naszych aktywów nie zaspokoiłyby tej kwoty, której domagają się od nas wierzyciele, przede wszystkim obligatariusze, a także do wypełnienia naszych zobowiązań pozabilansowych: Firma zobowiązała się w przyszłości wykupić akcje pracowników PAK" - powiedział Radziwiłł.

Reklama
Reklama

TRUDNA PRZYSZŁOŚĆ ZE PAK

Prezes Elektrimu wskazał przy tym także na sytuację finansową ZE PAK, która "mocno rzutuje" na sytuację całej grupy kapitałowej Elektrimu.

"Mimo posiadanych pewnych zasobów gotówkowych zarząd spółki nie może w tej chwili zasilić żadną kwotą ZE PAK w celu kontynuacji projektu Pątnów 2, który ma olbrzymie znaczenie także dla spółek Megadex i Rafako" - powiedział.

KURS AKCJI ELEKTRIMU PIKUJE

Pod wpływem informacji o złożeniu wniosku o upadłość Elektrimu, tuż przed zamknięciem piątkowych notowań na GPW kurs akcji Elektrimu zniżkował o 39,29% do 1.19 zł za akcję. Na zamknięciu akcje Elektrimu, niegdyś sztandarowej spółki GPW, kosztowały 1,20 zł po spadku o 38,78%.

Według Włodzimierza Gillera z Erste Securities, poprzez złożenie wniosku o upadłość holdingu, zarząd Elektrimu chciał odebrać obligatariuszom argumentu w negocjacjach na temat redukcji długu Elektrimu.

Reklama
Reklama

Giller sądzi, że zarząd Elektrimu może zawsze wycofać wniosek o upadłość w razie porozumienia z obligatariuszami. Jednak z drugiej strony wskazuje, że obligatariusze mogą nie zareagować na ten ruch, który naprawdę może doprowadzić do upadłości spółki.

Inni analitycy wskazują jednak na możliwość porozumienia spółki z obligatariuszami w postępowaniu upadłościowym.

OBLIGATARIUSZE WCIĄŻ BEZ DECYZJI

Wcześniej w piątek rzecznik obligatariuszy powiedział ISB, że stanowisko obligatariuszy odnośnie redukcji długu nie zmieniło.

Przedstawiciel funduszu Elliott Advisors nie chciał jednak w ogóle komentować stanowiska obligatariuszy po złożeniu wniosku o upadłość Elektrimu przez jego zarząd.

Reklama
Reklama

"Obligatariusze nie podjęli jeszcze decyzji co do dalszej strategii wobec Elektrimu, po wniosku o bankructwo spółki" - powiedział ISB ich przedstawiciel.

Obligatariusze poinformowali wcześniej, że Elektrim prowadzi z nimi rozmowy na temat sprzedaży aktywów telekomunikacyjnych spółki: 49% Elektrimu Telekomunikacja. Rozmowy jednak nie dotyczą umowy restrukturyzującej dług Elektrimu. Prezes Elektrimu zaś poinformował w piątek, że to ze strony obligatariuszy brakuje chęci do rozmów o restrukturyzacji.

Głównymi akcjonariuszami Elektrimu jest francuski koncern medialny Vivendi-Universal oraz BRE Bank (23%). Udziałowcami Elektrimu Telekomunikacja są zaś Vivendi (51%) oraz Elektrim SA (49%). Do Elektrimu Telekomunikacja należy 51% najbardziej cennych aktywów telekomunikacyjnych Elektrimu, czyli Polska Telefonia Cyfrowa (PTC), których Elektrim nie może łatwo obecnie upłynnić pozyskując w ten sposób gotówkę na spłatę swoich długów z tytułu nie wykupionych w połowie grudnia 2001 roku obligacji zamiennych na akcje o wartości 480 mln euro. (ISB)

Monika Romaniuk

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama