Reklama

Skarb Państwa zgadza się na wcześniejszą likwidację

Jeśli KPWiG zgodzi się, aby Hetman skupił ponad 50% swoich akcji, jeszcze w tym roku akcjonariusze mogą postanowić o jego likwidacji lub kontynuowaniu działalności na zupełnie nowych zasadach. Skarb Państwa nie będzie się sprzeciwiał. Za zgodę na wcześniejsze niż zakładane w programie NFI rozstrzygnięcie losów funduszu otrzymał pakiet 900 tys. jego akcji.

Publikacja: 18.09.2002 08:58

NFI ma prawie 25% swoich walorów, kupionych w transakcjach pozasesyjnych i w wezwaniu. W kolejnym chce - jak wynika z naszych informacji - przejąć dalsze 50% walorów. Aby tak się stało, potrzebuje zgody KPWiG na przekroczenie progu 50%.

Co będzie, kiedy Komisja się zgodzi? NFI niezwłocznie ogłosi wezwanie, oferując - zgodnie z zapowiedziami - 8-10 zł za papier. Ponieważ należy oczekiwać udziału w operacji głównego akcjonariusza - grupy Banku Austria (ma ponad 45% akcji) - oraz innych znaczących inwestorów, w tym Skarbu Państwa (ma prawie 15% walorów), dojdzie więc do proporcjonalnej redukcji zapisów. W efekcie struktura akcjonariatu raczej się nie zmieni, oczywiście, nie licząc pakietu znajdującego się w rękach samego funduszu (NFI nie może jednak z tych akcji wykonywać prawa głosu).

Możliwa likwidacja

Zgodnie z naszymi informacjami, NFI zakłada, że po pomyślnym przeprowadzeniu wezwania, akcjonariusze podejmą decyzję - czy zlikwidować fundusz, czy też kontynuować działalność. Jeśli wybiorą likwidację, zarząd nie będzie z tym czekał do 2005 roku, choć ustawa o NFI zakładała taki horyzont działania funduszy. Co się zmieniło? Skarb Państwa zgodził się, aby wiążąca go z funduszem i jego firmą zarządzającą umowa o wynagrodzenie za wyniki finansowe wygasła z końcem tego roku (albo wcześniej, gdyby wcześniej zapadła decyzja o likwidacji NFI). Na podstawie tej umowy w rękach Skarbu Państwa znajdował się pakiet 15% akcji funduszu. Firma zarządzająca za każdy rok działalności zyskiwała prawo do środków ze sprzedaży części tego pakietu. Sprzedaż mogła nastąpić tylko na jej życzenie, a ostateczne rozliczenie miało nastąpić w 2006 r. Skrócenie terminu wydaje się korzystne dla obu stron. Dla firmy zarządzającej, bo choć rezygnuje ona z części wynagrodzenia za wyniki (i - w przypadku likwidacji NFI - wynagrodzenia za zarządzanie za lata 2003-2005, płatnego w gotówce co roku przez fundusz), to zyskuje już teraz (a ściślej: po zatwierdzeniu sprawozdania finansowego za 2002 rok) prawo do środków ze sprzedaży wszystkich akcji, zarezerwowanych na jej wynagrodzenie za lata 1995-2002. Skarb Państwa będzie miał obowiązek sprzedać te papiery w wezwaniu, jakie zamierza ogłosić NFI. Z kolei akcjonariusze, w tym przede wszystkim grupa Banku Austria, dzięki skupowi własnych akcji przez Hetmana już teraz uzyskają gotówkę zgromadzoną przez NFI.

Skarb Państwa w zamian za zgodę na skrócenie terminu obowiązywania umowy o wynagrodzenie za wyniki uzyskuje 0,9 mln akcji funduszu, które przy zakładanej cenie wezwania 8-10 zł mają wartość 7,2-9 mln zł. Taki pakiet należałby się zarządcy za lata 2003-2005.

Reklama
Reklama

Porozumienie ma warunkowy charakter - musi się na nie zgodzić rada nadzorcza NFI i jego walne. Ponieważ jednak realizacja planów Hetmana uzależniona jest od zgody Komisji na przekroczenie progu 50%, można być pewnym, że zgoda RN i WZA funduszu będzie warunkowa, a warunkiem będzie... zezwolenie Komisji. Chyba że Komisja przed walnym podejmie pozytywną dla NFI decyzję. Hetman na razie czeka. Zapewne dlatego przesunął walne z 15 września na 15 października.

- Trudno sobie wyobrazić, aby Bank Austria Creditanstalt, główny akcjonariusz firmy zarządzającej, a przez to główny beneficjent umowy o wynagrodzenie, zgodził się na rezygnację z części dochodów bez pewności, że będzie możliwe wcześniejsze zamknięcie jego inwestycji w akcje Hetmana - ocenia jeden z analityków.

A może nowy funduszJeśli porozumienie ze Skarbem Państwa wejdzie w życie, a NFI skupi w swoich rękach w sumie około 75% walorów, akcjonariusze będą mogli także zdecydować o kontynuacji działalności. - Sądzę, że istnieje wiele przesłanek za tym, aby Hetman kontynuował działalność - ocenia Maciej Dąbek, prezes funduszu. Tyle tylko, że będzie to już zupełnie inny podmiot. NFI zdecyduje się bowiem na kolejne wezwanie, aby skupić resztę swoich akcji. Jednocześnie będzie chciał zaoferować te papiery, które już posiada (pakiet prawie 25% kupiony w celu odsprzedaży), inwestorom, np. w publicznej ofercie. Być może zdecyduje się także na emisje. Znajdzie się więc w rękach nowych akcjonariuszy, którzy zdecydują, jaką i na jakich zasadach politykę inwestycyjną ma realizować. NFI nie ukrywa, że liczy na OFE.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama