NFI ma prawie 25% swoich walorów, kupionych w transakcjach pozasesyjnych i w wezwaniu. W kolejnym chce - jak wynika z naszych informacji - przejąć dalsze 50% walorów. Aby tak się stało, potrzebuje zgody KPWiG na przekroczenie progu 50%.
Co będzie, kiedy Komisja się zgodzi? NFI niezwłocznie ogłosi wezwanie, oferując - zgodnie z zapowiedziami - 8-10 zł za papier. Ponieważ należy oczekiwać udziału w operacji głównego akcjonariusza - grupy Banku Austria (ma ponad 45% akcji) - oraz innych znaczących inwestorów, w tym Skarbu Państwa (ma prawie 15% walorów), dojdzie więc do proporcjonalnej redukcji zapisów. W efekcie struktura akcjonariatu raczej się nie zmieni, oczywiście, nie licząc pakietu znajdującego się w rękach samego funduszu (NFI nie może jednak z tych akcji wykonywać prawa głosu).
Możliwa likwidacja
Zgodnie z naszymi informacjami, NFI zakłada, że po pomyślnym przeprowadzeniu wezwania, akcjonariusze podejmą decyzję - czy zlikwidować fundusz, czy też kontynuować działalność. Jeśli wybiorą likwidację, zarząd nie będzie z tym czekał do 2005 roku, choć ustawa o NFI zakładała taki horyzont działania funduszy. Co się zmieniło? Skarb Państwa zgodził się, aby wiążąca go z funduszem i jego firmą zarządzającą umowa o wynagrodzenie za wyniki finansowe wygasła z końcem tego roku (albo wcześniej, gdyby wcześniej zapadła decyzja o likwidacji NFI). Na podstawie tej umowy w rękach Skarbu Państwa znajdował się pakiet 15% akcji funduszu. Firma zarządzająca za każdy rok działalności zyskiwała prawo do środków ze sprzedaży części tego pakietu. Sprzedaż mogła nastąpić tylko na jej życzenie, a ostateczne rozliczenie miało nastąpić w 2006 r. Skrócenie terminu wydaje się korzystne dla obu stron. Dla firmy zarządzającej, bo choć rezygnuje ona z części wynagrodzenia za wyniki (i - w przypadku likwidacji NFI - wynagrodzenia za zarządzanie za lata 2003-2005, płatnego w gotówce co roku przez fundusz), to zyskuje już teraz (a ściślej: po zatwierdzeniu sprawozdania finansowego za 2002 rok) prawo do środków ze sprzedaży wszystkich akcji, zarezerwowanych na jej wynagrodzenie za lata 1995-2002. Skarb Państwa będzie miał obowiązek sprzedać te papiery w wezwaniu, jakie zamierza ogłosić NFI. Z kolei akcjonariusze, w tym przede wszystkim grupa Banku Austria, dzięki skupowi własnych akcji przez Hetmana już teraz uzyskają gotówkę zgromadzoną przez NFI.
Skarb Państwa w zamian za zgodę na skrócenie terminu obowiązywania umowy o wynagrodzenie za wyniki uzyskuje 0,9 mln akcji funduszu, które przy zakładanej cenie wezwania 8-10 zł mają wartość 7,2-9 mln zł. Taki pakiet należałby się zarządcy za lata 2003-2005.