Podstawowym powodem, dla którego przedsiębiorstwa angażują się we współpracę z leasingodawcami, są korzyści podatkowe.
Jaki leasing?
Dwa podstawowe rodzaje umów to leasing operacyjny i finansowy. Ten pierwszy jest o wiele bardziej popularny i, z punktu widzenia klienta, bardziej opłacalny. Polega na tym, że leasingodawca kupuje przedmiot, który następnie oddaje w użytkowanie leasingobiorcy. Może nim być np. samochód czy sprzęt komputerowy. Firma leasingowa ma obowiązek amortyzowania przedmiotu oddanego w użytkowanie. Jej przychodem jest całość czynszu, opłacanego przez leasingobiorcę. Kosztem są natomiast odpisy amortyzacyjne. Oznacza to, że firma,która wyleasingowała np. samochód, może cały czynsz leasingowy zaliczyć w ciężar kosztów. Ponadto podatek VAT zawarty w czynszu może naliczyć i odpisać od VAT-u należnego fiskusowi. Dla przykładu załóżmy, że przychody firmy wynoszą 2 tys. zł plus 440 zł podatku VAT. Gdyby przedsiębiorstwo takie nie wykazywało żadnych kosztów, ów VAT w całości musiałoby oddać do urzędu skarbowego, a ponadto 2 tys. zł przychodu stałoby się dochodem, od którego trzeba zapłacić zaliczkę na podatek dochodowy, w wysokości minimum 19% - w przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą. W efekcie fiskusowi trzeba oddać 820 zł. Jeżeli ta sama firma skorzysta z leasingu operacyjnego na auto ciężarowe, a czynsz wyniesie 1000 zł miesięcznie plus 220 zł VAT-u, od 440 zł VAT- należnego fiskusowi odejmujemy 220 zł tego podatku zawartego w czynszu. Ponadto 2 tys. przychodów pomniejszamy o 1000 zł kosztów, jakim jest czynsz leasingowy. W ten sposób do urzędu skarbowego firma taka musi wysłać jedynie 410 zł.
Zupełnie inaczej sprawa wygląda w przypadku leasingu finansowego. Tutaj amortyzacji dokonuje leasingobiorca. Kosztem dla niego są jedynie odpisy czynione na ten cel oraz niekapitałowa część czynszu. W wyniku tego pomniejszenie podstawy opodatkowania nie jest tak znaczące, jak w przypadku leasingu operacyjnego.
Jak zrobić ciężarówkę