Okazuje się, że na naszej, wymarzonej stacji wcale nie chcemy być obsługiwani przez maszyny. - Dla mnie ważny jest kontakt z obsługą. Cieszę się, jeżeli ktoś mnie przywita, pomoże zatankować, czy umyje szybę i na koniec pożegna - stwierdził zajmujący się branżą rafineryjną analityk DM BZ WBK Grzegorz Lityński. Podkreślił, że stacje bezobsługowe uruchamiał np. koncern Neste, ale w efekcie i tak wychodziło na to, że ktoś na tych stacjach zawsze pomagał klientom. - Na stacji paliwowej chciałbym mieć szeroki wachlarz usług, tak aby maksymalnie zaoszczędzić czas. Oprócz tego, że mogę zatankować, chciałbym jeszcze zrobić zakupy, umyć samochód czy wypłacić pieniądze z bankomatu. Poza tym bardzo ważne jest dla mnie, aby w miejscu tym było czysto i spokojnie - podkreślił Grzegorz Lityński. Podobnego zdania jest, zajmujący się również branżą rafineryjną, Rafał Jankowski z CDM Pekao S.A Jego zdaniem bardzo istotny jest również fakt, czy stacja jest ekologiczna i nie zatruwa środowiska. - Już teraz często widać wiatraki obok stacji. Ma to oznaczać, że obiekty te korzystają z naturalnych źródeł zasilania w energię, choć to nie jest do końca prawda. W każdym razie pokazuje to, że koncerny paliwowe dostrzegają, że klienci doceniają stacje ekologiczne - dodał R. Jankowski. Analityk podkreślił, że stacje powinny w większym stopniu dostosowywać świadczone usługi do swojej lokalizacji. - Jeżeli obiekt jest położony na trasie, to należy zadbać o to, aby kierowcy tirów mieli się gdzie przespać czy po prostu wziąć prysznic. Z kolei stacja zbudowana na dużym osiedlu, gdzie nie ma dużego sklepu, powinna nastawić się bardziej na sprzedaż produktów pozapaliwowych - zauważył R. Jankowski. Podobnego zdania jest Aurelia Kuran Puszkarska, prezes Polskiej Izby Paliw Płynnych. - W najbliższej przyszłości wyraźniej zaznaczy się specjalizacja stacji: miejskie postawią na sklep typu convenience, przy trasach wylotowych - na bar lub restauracje, na trasach - na relaks (motel z pełną obsługą, miejsca zabaw dla dzieci itp.) - dodała A. Kuran Puszkarska.
Zmieniają się także standardy obsługi, przebudowywane są obiekty należące do płockiego koncernu. Na modernizowanych i nowobudowanych stacjach paliw PKN ORLEN wprowadza trzy podstawowe typy budynków o pow. 40, 80 i 120 m.kw. Budynki mogą występować w wariantach z myjnią lub bez. Każdy można w sposób elastyczny łączyć z wiatami w czterech typach: 2,3 i 4- wyspową oraz wiatą przejazdową. Sklepy w budynkach stacyjnych o powierzchniach 80 i 120 m. kw. są wyposażone w kąciki gastronomiczne, w przypadku mniejszych powierzchni ta funkcja jest ograniczona, ale wszędzie wygospodarowano miejsce na ekspresy do kawy.
Stacje PKN ORLEN są w ekologiczne. Można mówić o pełnej hermetyzacji - zarówno załadunku, jak i napełniania zbiorników, a także tankowania samochodów. Na stacjach są przewidziane prawem budowlanym udogodnienia dla niepełnosprawnych w postaci: miejsca parkingowego, toalety, podjazdów do budynków, swobodnego ruchu po sklepie, itp.
Na każdej nowej stacji standardowo montuje się też moduł LPG i w zależności od danej lokalizacji - stanowisko do szybkiego tankowania LPG.
Kwestią czasu jest zaistnienie wszechmogącego odmierzacza paliwa z interaktywnym pulpitem, który "zagospodaruje" czas tankowania na rożne czynności kierowcy, jak zamawianie towarów w sklepie czy sprawdzenie pogody w odległych miastach. W najbliższym dziesięcioleciu pojawią się zapewne stacje z ogniwami paliwowymi, które będzie się wymieniać na stacjach jak butle gazowe. - Niezależnie od osiągnięć postępu technicznego, wszechogarniającej nas automatyki i elektroniki - zawsze będzie popyt na życzliwość, uśmiech i naturalne zainteresowanie problemami naszych klientów. Warto też pamiętać o zieleni. Jest jej wciąż za mało na naszych stacjach - dodała A. Kuran Puszkarska. Usługi na stacjach przyszłości