Po nieudanych próbach kupna słowackiego Slovnaftu, niemieckiej Leuny i chorwackiej INY - ORLENOWI być może uda się kupić czeski Unipetrol. Jedynym kandydatem na inwestora strategicznego Unipetrolu jest Agrofert (czesko-szwajcarska spółka kierowana przez słowaka Andrieja Babisza) i właśnie ORLEN. Termin uregulowania należności za walory spółki wyznaczył czeski minister skarbu Jiri Rusnok. Jak się dowiedzieliśmy, ostateczna data może zostać przesunięta, głównie z powodu powodzi, która zaniżyła wartość Unipetrolu. Trwa tworzenie nowych wycen czeskiej firmy.
Bardzo możliwe jest, że konsorcjum ORLEN i Agrofert zapłaci mniej, niż pierwotnie zakładano. Czeski budżet ma większe wydatki od planowanych, głównie z powodu powodzi, która nawiedziła kraj dwa miesiące temu. Agrofert ma dodatkowo lepszą pozycję negocjacyjną, bo odwlekła się inna transakcja sprzedaży akcji należącej do czeskiego skarbu - firmy CEZ. Spółki należące do grupy kapitałowej Unipetrol (oraz sama spółka-matka) zostały również poszkodowane przez powódź, a firma ma też gorsze wyniki finansowe niż rok temu. Zdaniem A. Babisza, czeska firma paliwowa po pierwszym półroczu notuje straty rzędu 250 mln zł. Natomiast spółki należące do Unipetrolu (Ceska Rafinerska, Spolana, Lovochemia, Kaucuk) w wyniku szkód powodziowych zanotowały straty szacowane na około 230 mln zł. Głównie dlatego Agrofert negocjuje niższą cenę sprzedaży największej czeskiej firmy paliwowej. Warto dodać, że potrzeby finansowe rządu czeskiego związane z usuwaniem szkód popowodziowych szacowane są na od 6 do 9 mld zł. Sprzedaż Unipetrolu dałaby ponad 1 mld zł. Jeszcze miesiąc temu czeski minister skarbu deklarował, że jest przeciwny wspólnej ofercie ORLENU i Agroofertu - być może teraz zmieni zdanie. - ORLEN podtrzymuje swoje zainteresowanie kupnem Unipetrolu - na początku października firma przedstawi szczegółowe stanowisko wobec przejęcia czeskiej firmy - usłyszeliśmy od źródła zbliżonego do transakcji.
Polski Koncern Naftowy Orlen SA podpisał w piątek z Rotch Energy porozumienie dotyczące zasad prowadzenia negocjacji w sprawie konsorcjum, które miałoby kupić 75% akcji Rafinerii Gdańskiej.
W środę prezes PKN Zbigniew Wróbel powiedział, że spółka otrzymała od Rotch Energy oficjalną ofertę wspólnego zakupu akcji Rafinerii Gdańskiej, mimo że przez Naftę Polską nadal rozpatrywana jest, złożona kilka miesięcy temu, oferta Rotch i Łukoil.