"Nie chcemy ogłaszać żadnych informacji na ten temat, dopóki nie będziemy absolutnie pewni, że możemy zrealizować to, co obiecujemy" - dodał. Według niego BAE Systems jest w stanie zaoferować większy offset niż pozostali konkurenci. Nie podał jednak szczegółów. "Myślę, że nasza oferta pod względem finansowym będzie konkurencyjna" - powiedział Magnusson. Warunki finansowania zakupu są jednym z ważnych kryteriów, jakie weźmie pod uwagę polska komisja organizująca przetarg na samolot. Administracja prezydenta George'a W. Busha w projekcie budżetu USA na rok 2003 zawarła poprawkę dotyczącą wyasygnowania w ramach programu pomocy zagranicznej pożyczki 3,8 mld dolarów dla Polski na zakup amerykańskiego samolotu F-16. Poprawkę musiałby zaakceptować Kongres, uchwalając budżet. Polska miałaby spłacić pożyczkę w ciągu 15 lat, ale z 8-letnim moratorium (grace period - okresowym zwolnieniem od spłaty długu, poza procentami). Jak powiedział Magnusson jedną z głównych branż, z którą BAE Systems chciałoby współpracować przy realizacji zamówień offsetowych, jest przemysł motoryzacyjny. Wcześniej pojawiały się doniesienia, że w ramach offsetu brytyjski MG Rover mógłby inwestować w warszawską fabrykę Daewoo-FSO. MG Rover negocjuje wejście do mającej powstać na bazie części Daewoo-FSO spółki New Small Company (NSC), która miałaby kontynuować produkcję i uchronić żerańską firmę przed upadłością. W trwającym od marca ubiegłego roku przetargu, którego wartość ocenia się na nie mniej niż 3,5 mld dolarów, oprócz Gripena uczestniczy amerykański Lockheed-Martin z F-16 C/D i francuska Dassault Aviation, proponująca Mirage 2000-5 Mk2. Ostateczne oferty producenci samolotów mają złożyć do 12 listopada, potem rządowi zostanie 45 dni na decyzję, który samolot kupić. Pierwsza eskadra nowych samolotów (16 sztuk) ma być gotowa w 2005 roku. Do końca 2008 roku polskie siły powietrzne mają dysponować 48 nowymi wielozadaniowymi samolotami bojowymi, wtedy też Polska ma wystawić eskadrę do sił reagowania NATO. Około 2012 roku lotnictwo będzie potrzebowało 42 kolejnych nowych samolotów, by zastąpić ok. 100 wycofywanych wtedy MiGów-29 i