- Firma jest zainteresowana nabyciem akcji - PKN ORLEN, jeśli rząd zgodzi się na ich sprzedaż - powiedział w Wilnie Michaił Brudno, wiceprezes Jukosa ds. rafinowania i marketingu. - Niemieckie rafinerie również są dla nas atrakcyjne - dodał. Zakłady w Polsce i niektóre rafinerie we wschodnich i południowych Niemczech zostały wybudowane, aby przerabiać rosyjską ropę, która charakteryzuje się wyższą zawartością siarki, niż na przykład ropa wydobywana w Zatoce Perskiej, czy na Półwyspie Arabskim. - Chcemy przejąć te instalacje, które zbudowano w pobliżu rurociągów - powiedział prezes koncernu, Michaił Chodorkowski.

Druga co do wielkości spółka paliwowa w Rosji wydała w tym roku 234 mln USD na zakupy rafinerii w krajach nadbałtyckich (w tym litewskich Możejek) i słowackiego operatora rurociągu - Slovnaftu AS. - Mamy obecnie bezpośredni dostęp do rafinerii w Czechach i na Węgrzech oraz nitkę do transportu ropy do Niemiec i Austrii - powiedział Brudno.

Firma poszukuje nowych rynków w Europie i USA. Jej produkcja wzrosła w ciągu dziewięciu miesięcy tego roku o 17% . - Międzynarodowa ekspansja jest koniecznością w sytuacji, gdy zapotrzebowanie na ropę w Rosji nie wzrasta - powiedział prezes Chodorkowski. - Musimy być pewni, że ropa, którą wydobywamy, znajdzie nabywców - dodał. Przejęcie europejskich rafinerii umożliwi Jukosowi zagwarantowanie firmie długookresowych kontraktów na sprzedaż ropy. Przejęcie kontroli nad zagranicznymi rurociągami umożliwi zaś transport ropy na nowe rynki niższym kosztem.

Jukos nie planuje ubiegania się o mniejsze i niskodochodowe rafinerie w Czechach, Serbii czy Chorwacji. Chodorkowski i Brudno ocenili, że firmie odpowiada współpraca z węgierskim MOL-em, dlatego Rosjanie nie planują przejęć w tym kraju. Obie firmy współpracują w realizacji projektu wydobywczego na Syberii. Zdaniem prezesów, Jukos może do 2010 r. zwiększyć trzykrotnie eksport ropy - do 2 mln baryłek dziennie. Dostawy tego surowca na Zachód mogą wzrosnąć o 34%, do 900 tys. baryłek. Największy rosyjski rywal Jukosa - Łukoil - przejął kontrolę nad rafineriami w Bułgarii, na Ukrainie i w Rumunii oraz może zostać wybrany jako inwestor w Rafinerii Gdańskiej lub greckiej Hellenic Petroleum.