"W tej chwili potrzebujemy kilku dni czasu na zbadanie przyczyn rezygnacji Rotch Energy z konsorcjum z nami" - powiedział Dołgow. "Na razie nie mamy czego mówić Nafcie Polskiej."
Nafta Polska poinformowała w środę, że po otrzymaniu od Rotch Energy pisma o rezygnacji ze współpracy z Łukoilem w sprawie zakupu Rafinerii Gdańskiej, zwróciła się do obu uczestników konsorcjum o wyjaśnienie, czy oznacza to wycofania wspólnej oferty na zakup akcji RG.
Rzecznik Łukoila przyznał, że rosyjska spółka liczy na udział w nowym przetargu na RG.
"Łukoil stoi na stanowisku, że nikt nie ma prawa zmieniać warunków prywatyzacji w trakcie trwania przetargu - przetargu trwającego od dwóch lat" - powiedział Dołgow. "Mamy jednak nadzieję, że Nafta Polska umożliwi nam udział w prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej" - dodał.
Zanim Rotch Energy oficjalnie poinformował o zerwaniu współpracy z Łukoilem, złożył ofertę współpracy PKN Orlen, największej polskiej formie paliwowej, która wielokrotnie deklarowała zainteresowanie RG, a wcześniej nie mogła uczestniczyć w przetargu.