Z badań Pentora wynika, że w listopadzie ub.r. 3,7% Polaków, czyli ok. 1,1 mln osób, założyło lokaty, których konstrukcja pozwala na niepłacenie podatku od uzyskanych dochodów z odsetek. Szacuje się, że w dziesięciu największych bankach zdeponowano ponad 11 mld zł. W większości były to lokaty długoterminowe (nawet 15-20-letnie), ale znaczna część klientów wybierała lokaty roczne.
Na razie nikt nie jest w stanie oszacować, jaka kwota pieniędzy zostanie uwolniona w listopadzie br. i trafi na rynek. Jednak niemal wszystkie duże banki, oferujące przed rokiem lokaty antypodatkowe, myślą o zagospodarowaniu tych środków - m.in. w obawie przed ich odpłynięciem do konkurencji.
Jako pierwsze z nową propozycją do klientów wyszły BZ WBK i Pekao. Oba zamierzają zaoferować obligacje. Przedstawiciele Pekao przyznają, że jest to też sposób na przyciągnięcie nowych klientów.
BZ WBK wyemituje papiery o wartości do 600 mln zł, a Pekao - 2 mld zł. Osoby fizyczne, które kupią obligacje w publicznej subskrypcji lub na giełdzie i zdecydują się na ich sprzedaż na rynku przed terminem ich wykupu, uzyskają dochód, który jest zwolniony z podatku od osób fizycznych (ulga obowiązuje do końca przyszłego roku). BZ WBK podał, że będzie zmierzał do zawarcia umowy z jednym lub kilkoma podmiotami, które odkupią obligacje na rynku po z góry określonej cenie i w ustalonym terminie, umożliwiając właścicielom papierów ucieczkę przed fiskusem. Prawdopodobnie na podobny krok zdecyduje się też Pekao.
Papiery dłużne obu banków mogą być sprzedawane w jednej lub kilku transzach. Także w obu przypadkach nominał jednej obligacji wynosi 100 zł. BZ WBK podał, że będą to obligacje dyskontowe, co oznacza, że będą oferowane poniżej wartości nominalnej. Pekao na razie tego nie określił. Wszystko wskazuje jednak na to, że również będzie sprzedawał walory z dyskontem.