Od wyraźnych spadków rozpoczęły się piątkowe notowania na giełdach nowojorskich. Inwestorzy pozbywali się przede wszystkim akcji spółek, które rozczarowały wynikami za trzeci kwartał br. W gronie tym znalazł się m.in. potentat branży lotniczej Boeing czy producent farmaceutyków Schering-Plough. Rozmiary spadków byłyby silniejsze, gdyby nie najnowsze, optymistyczne dane makroekonomiczne. W piątek departament pracy poinformował, że we wrześniu stopa bezrobocia w USA niespodziewanie spadła o 0,1 pkt. proc., do 5,6%. Ekonomiści spodziewali się jej zwyżki do 5,9%. Mimo to do godz. 18.00 naszego czasu indeks Dow Jones spadł o 1,61%, a wskaźnik Nasdaq Composite obniżył się o 1,43%.
Silne spadki powróciły w końcu tygodnia na największe giełdy europejskie. W defensywie znalazły się banki, towarzystwa ubezpieczeniowe, które coraz częściej informują o pogarszającej się kondycji finansowej. Spadkom przewodził w piątek szwajcarski bank Credit Suisse, mający kłopoty przede wszystkim ze swoją jednostką ubezpieczeniową - Winterthur. W Niemczech w niełaskę popadł Deutsche Bank, po tym jak na rynku pojawiły się spekulacje, iż niebawem ten największy bank u naszych zachodnich sąsiadów skoryguje w dół prognozę wyników. Gorsza ocena wydana przez agencję Fitch pobudziła też silną wyprzedaż akcji Commerzbanku. We Francji najchętniej sprzedawano papiery potentata branży ubezpieczeniowej - Axa. Negatywna ocena perspektyw spółki przez jej szefa Serge'a Tchuruka spowodowała też silny spadek kursu akcji producenta sprzętu telekomunikacyjnego - Alcatela. Instytucje finansowe straciły również zaufanie inwestorów na Wyspach Brytyjskich, a liderem spadków na giełdzie londyńskiej był bank specjalizujący się w kredytach hipotecznych - Abbey National, który otrzymał gorszą rekomendację od J.P. Morgan Chase. Wiadomość o słabych wynikach amerykańskiego koncernu Schering-Plough spowodowała też przecenę papierów największych koncernów farmaceutycznych, takich jak AstraZeneca czy GlaxoSmithKline.
Londyński indeks FT-SE 100 spadł wczoraj o 1,71%, paryski CAC-40 obniżył się o 3,33%, a frankfurcki DAX do godz. 18.00 stracił 3,01%.