Prezes Bank of Ireland Laurence Crowley kontaktował się w sprawie ewentualnej współpracy obu instytucji ze swoim odpowiednikiem w Abbey National - Terry Burnsem - trzy tygodnie temu. Taką informację potwierdził rzecznik irlandzkiego banku David Holden. Jednocześnie jednak podkreśla on, że nie pojawiły się żadne formalne propozycje w sprawie ewentualnego przejęcia Abbey National, czołowej instytucji finansowej w Wielkiej Brytanii, której wartość rynkowa wynosi teraz 7,74 mld funtów (12,2 mld USD).
Bank of Ireland jest już obecny w Wielkiej Brytanii poprzez kontrolny pakiet akcji w mniejszym banku - Bristol & West. Trzy lata temu podjął też nieudaną próbę przejęcia mniejszego rywala Abbey National - Alliance & Leicester. Jeśli jednak udałoby mu się połączenie z Abbey, wówczas zdobyłby 12-proc. udział w wycenianym na 600 mld funtów brytyjskim rynku hipotecznym.
Swoje zdanie na temat ewentualnego połączenia irlandzkiej i brytyjskiej instytucji finansowej wyraziły dwie renomowane gazety - "Times" i "Financial Times". Obie, powołując się na nieoficjalne źródła, napisały, że zarząd liczącego już 153 lata Abbey z pewnością odrzuci ofertę ze strony Irlandczyków.
Inwestorzy w Irlandii negatywnie odebrali spekulacje na temat możliwej fuzji obu instytucji i kurs akcji Bank of Ireland już na początku poniedziałkowej sesji spadł o 7%. Zupełnie inaczej zachowali się natomiast gracze w Londynie, kupując akcje Abbey National, dzięki czemu ich notowania wzrosły przed południem o 6,3%.