Z ankietowanych przez nas biur pośrednictwa pracy docierają informacje, że zwiększa się liczba nowych ofert zatrudnienia. Tym samym potwierdzają się prognozy przedstawicieli tych biur sprzed dwóch miesięcy, mówiące o tym, że ożywienie będzie widoczne jesienią.
Coraz więcej pracy
- Rzeczywiście jest coraz więcej ofert pracy. Na razie głównie dla handlowców. Ale ożywienie jest odczuwalne. Widać to nie tylko z naszych statystyk, ale i po gazetach z ogłoszeniami, które teraz są o wiele grubsze niż jeszcze kilka miesięcy temu. W wakacje, kiedy zwykle firmy nie szukają nowych pracowników, w tym roku obserwowaliśmy nawet wzrost liczby klientów szukających pracowników w porównaniu z miesiącami przedwakacyjnymi - powiedziała nam Joanna Razowska z firmy HRK. Z wyliczeń specjalistów z HRK wynika, że we wrześniu w porównaniu z kwietniem tego roku liczba nowych ofert zwiększyła się o ok. 20-25%.
Podobne obserwacje ma przedstawicielka firmy jobpilot. W serwisie tym liczba ofert pracy w miesiącach letnich zwiększyła się o 15% w porównaniu z czerwcem. Ponadto konsekwentnie maleje liczba osób, które poszukują zatrudnienia. I tak w lipcu było ich 9 tys., w sierpniu 8,2 tys., a we wrześniu zaledwie 7 tys. - Jestem zaskoczona tym, że w miesiącach letnich, kiedy zwykle jest zastój, mieliśmy do czynienia ze wzrostem liczby ofert pracy. Warto się jednak zastanowić, czy to chwilowy ruch, czy też trwała tendencja, która będzie kontynuowana w kolejnych miesiącach. Na stwierdzenie, czy to już koniec recesji, trzeba więc poczekać jeszcze kilka miesięcy - powiedziała nam Anna Buczyńska z jobpilot.
Symptomy poprawy obserwuje także firma Bigram, specjalizująca się w wyszukiwaniu pracowników na wyższe stanowiska. - Od kilku miesięcy, właściwie od wakacji, mamy więcej ofert. Nie jest to jednak jeszcze sytuacja, z jaką mieliśmy do czynienia dwa lata temu, gdy zdarzało się, że trafiał do nas klient i szukał od razu kilkunastu regionalnych kierowników sprzedaży. Ale poprawa na pewno jest - mówi Katarzyna Borowczyk, starszy konsultant w Bigram.